ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 22 402 66 43, tel. kom. +48 513 468 655
fax: +48 22 402 66 43
dustin@dustinducane.com

W kontekście nowej ustawy półkowej (rolniczej), inna nowa ważna ustawa

Należy pamiętać o nowej ustawie o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa (21 kwietnia 2017 r.).

Zastanawiam się nad możliwością stosowania ustawy bez uprzedniej decyzji UOKiK.

Nadto, chyba niemożliwe będzie stosowania przepisów dot. sądów polubownych…

Kilka istotnych przepisów:

Art.  3.  [Odpowiedzialność na zasadzie winy] Sprawca naruszenia jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej komukolwiek przez naruszenie prawa konkurencji, chyba że nie ponosi winy.

Art.  4.  [Domniemanie przerzucenia nadmiernego obciążenia na nabywcę pośredniego]

1.  Jeżeli naruszenie prawa konkurencji skutkowało nadmiernym obciążeniem dla nabywcy bezpośredniego, a nabywca pośredni nabył produkty lub usługi, których dotyczy naruszenie, lub produkty lub usługi będące pochodnymi takich produktów lub usług, lub zawierające takie produkty lub usługi, domniemywa się, że nadmierne obciążenie zostało przerzucone na nabywcę pośredniego.
2.  Na domniemanie, o którym mowa w ust. 1, może powołać się wyłącznie nabywca pośredni, który dochodzi naprawienia szkody wynikającej z przerzucenia na niego nadmiernego obciążenia.

Art.  7.  [Domniemanie wyrządzenia szkody naruszeniem prawa konkurencji]

Domniemywa się, że naruszenie prawa konkurencji wyrządza szkodę.

Art.  9.  [Przedawnienie]

1.  W przypadku roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji termin przedawnienia, o którym mowa w art. 4421 § 1 zdanie pierwsze Kodeksu cywilnego, wynosi pięć lat, a jego bieg nie rozpoczyna się przez czas trwania naruszenia. Bieg terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 4421 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego, rozpoczyna się od dnia zaprzestania naruszenia.
Art.  31.  [Ustalanie wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji]

1.  Przy ustalaniu wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji sąd może posiłkować się wytycznymi zawartymi w komunikacie Komisji 2013/C 167/07 w sprawie ustalania wysokości szkody w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia art. 101 lub art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C 167 z 13.06.2013, str. 19) oraz wytycznymi Komisji Europejskiej, o których mowa w art. 16 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/104/UE z dnia 26 listopada 2014 r. w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej, objęte przepisami prawa krajowego (Dz. Urz. UE L 349 z 05.12.2014, str. 1).
2.  Na wniosek sądu Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej może udzielić sądowi pomocy przy ustalaniu wysokości szkody, jeżeli pozwalają na to zebrany przez niego materiał dowodowy i posiadane informacje.

Wchodzi w życie ustawa z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi

I ciekawe co będzie…

Tekst tu.

Tryb uchwalenia ustawy.

Oświadczenie UOKIK.

Artykuły prasowe:

Gazeta Prawna:

„Uchwalenie ustawy to pokłosie tego, że przez lata UOKiK dostrzegał patologiczne sytuacje w relacjach między sieciami handlowymi a dostawcami. Przykładem były liczne spory o opłaty półkowe, gdy to drobny przedsiębiorca musiał płacić właścicielowi sklepu za to, że ten godził się sprzedawać jego towar.

Sęk w tym, że możliwości działania urzędników były ograniczone. Wielokrotnie przyznawali, że przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 3 ze zm.) zostały zaprojektowane z myślą o zupełnie innych sytuacjach. Przez to nawet wtedy, gdy UOKiK poszukiwał w tych regulacjach ochrony drobnego biznesu, kij w szprychy często wkładały sądy. Postanowiono więc stworzyć specustawę. Tym bardziej, że zielone światło dał Parlament Europejski. W połowie 2016 r. przyjął rezolucję wzywającą Komisję Europejską do wyeliminowania nieuczciwych praktyk handlowych występujących w łańcuchu dostaw produktów spożywczych. Ta uznała jednak, że to zadanie dla państw członkowskich. Rodzimy ustawodawca uznał więc, że nie ma sensu czekać na zmianę stanowiska unijnych decydentów. Trzeba działać samodzielnie.”

Dla Handlu:

„”Tak szeroki zakres interpretacyjny nowej ustawy grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego. W bieżącym roku PGS wielokrotnie postulowała i wzywała Ministerstwo Rolnictwa do przeprowadzenia rzetelnej analizy rozwiązań biznesowych, stosowanych przez międzynarodowe sieci sprzedaży, które pobierają opłaty półkowe na tzw. centrale we Francji, Holandii i Niemczech od rodzimych dostawców towarów. Jednocześnie wyraziliśmy przekonanie, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) ma wystarczające kompetencje w ramach obecnej ustawy (Ust z dn. 16.02.2007) aby skutecznie zapobiegać tego rodzaju nieprawidłowościom na rynku. Niestety nie doczekaliśmy się reakcji tych organów…” – podkreśla Michał Sadecki, prezes PGS.” – ciekawe, nie zauważyłem tego w wypowiedziach. Wydaje mi się że Polska Grupa Supermarketów mocno lobowała za skreśleniem przepisów w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i przyznanie przepracowanego Urzędu monopolu w kontroli.

Dla Handlu 2:

„Zadania dotyczące nowych przepisów będzie realizować delegatura urzędu w Bydgoszczy.

– To dotychczasowe efekty pracy doświadczonego zespołu naszej delegatury UOKiK wpłynęły na decyzję o powierzeniu jej kolejnego, bardzo odpowiedzialnego zadania. Realizacja przepisów nowej ustawy, w skali całego kraju, to z pewnością duże wyzwanie. Materia, którą reguluje, dotyczy ostatecznie nas wszystkich, ponieważ wszyscy jesteśmy konsumentami i chcemy dokonywać jak najbezpieczniejszych zakupów, najlepiej w rozsądnych cenach. Zależy nam również, aby wszelkie relacje między kupującymi i sprzedającymi odbywały się w sposób uczciwy i właśnie temu służyć mają nowe przepisy – powiedział wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz.”

Dla Handlu 3:

„Kary finansowe za wykorzystywanie nieuczciwych praktyk rynkowych nakładane będą tylko na te podmioty, których roczne obroty przekroczą 100 mln zł. Niezależnie od przepisów nowej ustawy, przedsiębiorcom przysługiwać będą wszelkie dotychczas obowiązujące środki prawne, np. możliwość wszczęcia procesu cywilnego na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.”

Radiomaryja.pl:

„Przewaga kontraktowa występuje wtedy, gdy między odbiorcą a nabywcą istnieją duże różnice w potencjale ekonomicznym i jednocześnie słabsza ze stron nie jest w stanie podpisać umowy z innym przedsiębiorcą. W takiej sytuacji silniejsza strona może narzucać tej drugiej pewne rozwiązania. Nowe przepisy mają dać każdemu równe szanse – wyjaśnił prezes UOKiK Marek Niechciał.”

Polskie Radio:

„”Warunkiem podjęcia interwencji przez urząd jest również naruszenie interesu publicznego. Oznacza to, że rolą UOKiK jest wyeliminowanie nieuczciwej praktyki z obrotu gospodarczego, a nie zadośćuczynienie konkretnym, poszkodowanym przedsiębiorcom” – czytamy w komunikacie Urzędu.

UOKiK może nałożyć karę za wykorzystywanie przewagi kontraktowej w maksymalnej wysokości 3 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym.”

Wiadomości Handlowe:

„Jak wyjaśniają eksperci kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland ramach prowadzonego postępowania prezes UOKiK może korzystać z szeregu instrumentów znanych już z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, jak np. żądanie przekazania odpowiednich informacji, czy też przeprowadzenie kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Co istotne, prezes UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktowa, jeżeli:(a) łączna wartość obrotu pomiędzy stronami umowy w roku wszczęcia postępowania lub w którymkolwiek z 2 lat poprzedzających przekracza  50 tys. złotych oraz (b) obrót podmiotu stosującego zakazaną praktykę lub całej jego grupy kapitałowej w roku poprzedzającym wszczęcie postępowania przekraczał 100 mln złotych.”

Wiadomości Handlowe 2:

„– Ta ustawa to tzw. nadregulacja, która kodyfikuje sprawy już unormowane. Wprowadza również przepisy niezgodne z istniejącymi, nieusuniętymi z porządku prawnego. Na przykład, nie zmienia funkcji UOKIK-u, a wręcz każe działać mu w trybie publiczno-prawnym. Ponadto, na podstawie stwierdzenia jednej ze stron – de facto donosu dostawcy, ww. organ arbitralnie wkracza w relacje partnerów biznesowych w trakcie ich negocjacji, od których ów skarżący może przecież odstąpić. Gospodarce i rynkowi to na pewno nie służy – stwierdza dr Maria Andrzej Faliński, ekspert rynku detalicznego.”

Portalspozywczy.pl:

„Wchodząca w życie 12 lipca 2017 roku ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, przygotowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego – uważa Polska Izba Handlu.”

Money.pl:

„Podmioty działające w łańcuchu rolno-spożywczym nadal posiadają swobodę doboru kontrahentów i kształtowania warunków handlowych. Urząd może jednak, w myśl ustawy, ingerować w proces ustalania cen, czy w przypadku odmowy zawarcia kontraktu, jedynie w sytuacjach drastycznych, kiedy zachowanie podmiotu posiadającego w tym procesie istotną przewagę, godzi w interes publiczny.”

Rzeczpospolita:

„- Kiedy mamy do czynienia z przewagą kontraktową?

Przewaga kontraktowa występuje, jeżeli między odbiorcą i nabywcą istnieje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym i jednocześnie słabsza ze stron nie ma wystarczających możliwości sprzedaży lub kupna produktów rolnych lub spożywczych od innych przedsiębiorców. Należy przy tym pamiętać, że posiadanie przewagi kontraktowej nie jest zakazane, niedozwolone jest jej nieuczciwe wykorzystywanie.

– Kiedy sprawą będzie mógł zająć się UOKiK?

Urząd może interweniować wówczas, gdy łączna wartość obrotów między dostawcą a odbiorcą w którymkolwiek z 2 lat poprzedzających rok wszczęcia postępowania przekroczyła 50 tys. zł oraz obrót nabywcy lub dostawcy, który stosuje praktykę, w roku poprzedzającym rok wszczęcia postępowania przekroczył 100 mln zł.”

Rzeczpospolita 2:

„Zdaniem handlowców sklepy będą ograniczały współpracę z mniejszymi, lokalnymi producentami na rzecz dużych grup, a zwłaszcza partnerów zagranicznych. Dlatego można się spodziewać wzrostu znaczenia produktów z importu na rynku spożywczym.

– Podstawowym wyzwaniem dla przedsiębiorców będzie bardzo ogólna definicja przewagi kontraktowej, odwołująca się do pojęć nieostrych i niewyjaśnionych w ustawie. Kolejna trudność to otwarty katalog praktyk niedozwolonych – mówi Małgorzata Urbańska, partner, kierująca praktyką prawa ochrony konkurencji w kancelarii CMS. – To organ stosujący prawo, w tym wypadku prezes UOKiK, będzie kształtował podejście do interpretacji przepisów, a co za tym idzie będzie miał duży wpływ na to, w jaki sposób ustawa zaistnieje na naszym rynku – dodaje.”

Rzeczpospolita 3:

„Z drugiej strony przyczyniają się do upadłości małych firm, zastoju inwestycyjnego, zwolnień pracowników, w końcu ograniczaniu produkcji i zakresu usług, tylko po to, by nie ponosić strat finansowych. Jak sprawdzą się nowe regulacje oczywiście pokaże najbliższa praktyka, zwłaszcza, że zbliżają się żniwa, nie tylko zbożowe.”

Ceo.com.pl:

„Już jutro wchodzi w życie ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, której głównym założeniem ma być ochrona mniejszych producentów, a także zażegnanie sporów między dostawcami, a odbiorcami produktów spożywczych i rolnych. W ustawie wskazano, że organem właściwym w sprawach o stosowanie nieuczciwych praktyk jest prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Swoje zastrzeżenia w tej sprawie może zgłosić każdy przedsiębiorca, który podejrzewa stosowanie takich praktyk. UOKiK będzie mógł nałożyć karę za nieuczciwe praktyki nabywców wobec dostawców, która może być nie większa niż 3 proc. obrotu firmy.

Według Polskiej Izby Handlu zmiany te nie przyniosą zamierzonych efektów, czyli  nie będą chronić polskich producentów przed wykorzystywaniem przez międzynarodowe sieci sprzedaży, bo polski rynek producentów żywności już zdominowany jest przez zagraniczne koncerny. ”

Biznes.onet.pl:

„Małe firmy czy rolnicy będą mogli poskarżyć się na dużych partnerów handlowych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za pomocą anonimowego donosu. UOKiK, jeżeli uzna to za konieczne, może nałożyć karę. Jej maksymalna wysokość to 3 procent obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku”

Gazeta Pomorska:

„Zadania dotyczące nowych przepisów będzie realizowała delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Bydgoszczy. Dlaczego właśnie nasze miasto? – To najlepszy z zespołów – wyjaśniał wczoraj w mieście nad Brdą Marek Niechciał, prezes UOKiK. – Polska nie ogranicza się tylko do Warszawy. Zespół w Bydgoszczy sprawdził się. Po raz pierwszy w historii jedna z delegatur naszego urzędu ma swoją specjalizację.”

Agropolska.pl:

„Zgodnie z ustawą nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej polega w szczególności na:

  •  nieuzasadnionym rozwiązaniu umowy lub zagrożeniu rozwiązaniem umowy;
  •  przyznaniu wyłącznie jednej stronie uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia;
  •  uzależnianiu zawarcia lub kontynuowania umowy od przyjęcia lub spełnienia przez jedną ze stron innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;
  •  nieuzasadnionym wydłużaniu terminów płatności za dostarczone produkty rolne lub spożywcze.”

Agropolska.pl 2:

„Nie zawsze jednak interwencja zostanie podjęta. – Głównym celem ustawy jest ochrona interesu publicznego. Działania UOKiK mają wyeliminować nieuczciwe praktyki z obrotu gospodarczego, a nie zadośćuczynić konkretnym, poszkodowanym przedsiębiorcom – podkreśla UOKiK Marek Niechciał, szef UOKiK.”

Moje wypowiedzi, 12345.

Ostateczny tekst ustawy Ustawa z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi

Tekst.

Wejście w życie w lipcu… 2017-07-12

Ciekawostki:

Art. 4. Ochrona przed nieuczciwym wykorzystywaniem przewagi kontraktowej przewidziana w ustawie nie wyłącza ochrony wynikającej z innych ustaw, w szczególności z przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Art. 40i. 1. Kto: 1) nabywa bez pisemnej umowy produkty rolne należące do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013, będąc do tego obowiązanym zgodnie z art. 38q ust. 1, 2) nabywa produkty rolne należące do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013, na podstawie umowy niespełniającej warunków określonych w: a) art. 125 lub art. 127 rozporządzenia nr 1308/2013 – w przypadku produktów rolnych należących do sektora, o którym mowa w art. 1 ust. 2 lit. c rozporządzenia nr 1308/2013, b) art. 148 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013 – w przypadku produktów rolnych należących do sektora, o którym mowa w art. 1 ust. 2 lit. p rozporządzenia nr 1308/2013, c) art. 168 ust. 4 i 6 rozporządzenia nr 1308/2013 – w przypadku produktów rolnych należących do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 lit. a, b, d–o oraz q–x rozporządzenia nr 1308/2013 – podlega karze pieniężnej w wysokości 10% zapłaty, w rozumieniu art. 29a ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2016 r. poz. 710, z późn. zm.4) ), za produkty nabyte wskutek wadliwej umowy. 2. Nie mają wpływu na obowiązek uiszczenia kary pieniężnej i jej wysokość odstąpienie od umowy oraz czynności mające na celu zmniejszenie wartości umowy, w szczególności obniżenie ceny z tytułu wad produktów i wystawienie faktury korygującej.

Art. 42. Ustawa wchodzi w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 41, który wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Moje wypowiedzi, 12345.

Coś o bonusach, premiach

Przy okazji czytania wyroków, znalazłem ciekawy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2016 r., II CSK 123/15:

„Wśród orzeczeń zawierających wypowiedzi kwalifikujące rabat posprzedażowy jako opłatę niedozwoloną w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. wymienić należy wyroki: z dnia 12 czerwca 2008 r. III CSK 23/08 (OSNC-ZD 2009/1/14), z dnia 23 października 2014 r. I CSK 597/13 (Glosa 2015/2/80-89) i I CSK 615/13 oraz z dnia 16 stycznia 2015 r. III CSK 244/14 (nie publ.). W innych wypowiedziach Sąd Najwyższy zajął stanowisko odmienne, traktując rabat posprzedażowy czy też premię pieniężną liczną od obrotu jako mechanizm kształtujący cenę, a zatem uchylający się spod kwalifikacji jako opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży. Pogląd taki został wypowiedziany m.in. w wyrokach: z dnia 20 lutego 2014 r. I CSK 236/13, z dnia 6 czerwca 2014 r., III CSK 228/13, z dnia 17 kwietnia 2015 r. I CSK 136/14 (nie publ.).

Podniesionej kwestia dotyczy podjęta po wydaniu zaskarżonego wyroku uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2015 r., III CZP 73/15 (Biul. SN 2015, Nr 11, poz. 9), w której orzeczono, że w stosunkach handlowych między nabywcą prowadzącym sieć sklepów a dostawcą nie jest wyłączone uznanie zastrzeżonej w umowie premii pieniężnej uzależnionej od wielkości obrotów za rabat posprzedażowy niestanowiący opłaty przewidzianej w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.”

Bardzo ważna teza: „Przyjęcie, iż rabaty (i podobne) mieszczą się, co do zasady, poza katalogiem opłat objętych zakresem art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. nie oznacza generalnie ich wyłączenia spod kontroli sądu również na gruncie tego przepisu.” (!)

„Donieś na siebie”

Super Express i Inn Poland trochę błędnie piszą o projekcie ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji.

SE: „Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji… Projekt ustawy został przyjęty w związku z tym, że musimy dostosować obowiązujące przepisy do dyrektywy Unii Europejskiej. Poszerza on zakres odpowiedzialności za szkody, które zostały wyrządzone w wyniku naruszenia zasad konkurencji oraz reguluje zasady dochodzenia roszczeń przez poszkodowanych.

Propozycja ministra sprawiedliwości wzbudza jednak kontrowersje, a zwłaszcza zapis, zgodnie z którym oskarżony sam powinien dostarczyć obciążające siebie dowody. Projekt zakłada, że powód będzie mógł złożyć wraz z pozwem do sądu lub w drodze postępowania sądowego wniosek o wyjawienie środka dowodowego. Taki pomysł stanowi nowość w stosunku do obowiązujących przepisów.”

Błąd! Projekt nie dotyczy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji! Projekt nie dotyczy tej ustawy w zakresie dowodów! Projekt minimalnie zmienia uznk ale w nieistotny sposób.

Innpoland: „– To zdecydowanie jest novum, dotychczasowa procedura cywilna przewiduje możliwość wnoszenia przez stronę prośby o zobowiązanie drugiej strony przedłożenia określonych dowodów, które są w posiadaniu tego podmiotu. Natomiast nie ma żadnych sankcji za ich nieprzedłożenie. Można do tego podchodzić z pewnym dystansem, bo jest generalna zasada – nawet w prawie karnym – że można odmawiać zeznań, które mogłyby nam szkodzić – mówi Modzelewska-Wąchal”

Tu bym polemizował, nie można odmawiać wydania dowodu.

 

„TFI zgodziły się na opłaty półkowe”

Ciekawy artykuł o opłatach półkowych przy TFI (Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych).

Płacenie za wejście na rynek (opłata półkowa nie ma niczego wspólnego z rozmieszczeniem i położeniem towaru na półce, wbrew nazwie. ACZKOLWIEK preferowany dostawca, czyli gigant albo mały który płaci najwięcej, będzie preferowany w wyborze miejsc w sklepie – a od miejsca na półce dużo zależy)

Opłata półkowa po angielsku to front-loading fee albo kick-back fee.

„Z zebranych przez nas informacji wynika, że zaproponowały dwie opłaty. Pierwsza to 100 tys. zł rocznie od TFI, druga — 1 tys. zł miesięcznie za każdy sprzedawany przez Analizy fundusz tego TFI. Przykładowo, TFI oferujące przez Analizy pięć funduszy płaciłoby dystrybutorowi 160 tys. zł rocznie. Gdyby funduszy było 10, kwota wzrosłaby do 220 tys. zł. — Model, w którym trzeba komuś zapłacić za samo wejście do jego sieci dystrybucji, a potem płacić jeszcze za każdy indeks produktowy, to klasyczna opłata półkowa, jaka kiedyś funkcjonowała w supermarketach — ocenia Andrzej Gartner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.”

Pod aktualnym prawem taka opłata półkowa nie jest wprost zakazana bo w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mowa jest o ‚towarze’. Inwestycja nie jest towarem.

Ale mam pomysł na takie kick-backi, art. 3 ustawy i analogia.

 

 

Artykuł o ulubionej ustawie

Artykuł.

„Sieciom handlowym i przetwórcom, którzy w nieuczciwy sposób wykorzystują przewagę kontraktową wobec dostawców produktów żywnościowych lub rolnych, będą grozić kary w wysokości do 3 proc. ich zeszłorocznego obrotu nakładane przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.”

Nie rozumiem dlaczego pisząc o karach dziennikarze zawsze muszą pisać o maksymalnych karach.

Nie pamiętam żeby jakiś urząd ochrony konkurencji kiedykolwiek nałożył maksymalną karę.

„Tajemnicą poliszynela jest bowiem, że kiedy wielka sieć handlowa i dostawca produktów żywnościowych lub rolnych negocjują kontrakt handlowy, to dostawca może co najwyżej próbować nieśmiało negocjować cenę sprzedaży lub postawić brakującą kropkę na końcu klauzuli nakładającej opłaty karne.” – prawda.

„Dlatego eksperci mówią: dobrze się stało, że dostawcy zyskają jeszcze jedną tarczę ochronną – tym razem od rządu. Oprócz drogi sądowej pojawi się nowa administracyjna ścieżka, na której na odsiecz będzie mógł przyjść prezes UOKiK.” – dostawców interesują $ a nie siedmioletni spór przed sądem administracyjnym (nie żartuję – ścieżka tak wygląda -> rok, dwa lat UOKiK, dwa lub trzy lata sąd administracyjny a potem Naczelny Sąd Administracyjny, dla porównania ścieżka cywilna 2-3 lata) bez możliwości uzyskania $. UOKiK i sąd administracyjny nie zwrócą pobranych opłat a ewentualna kara zasila budżet Państwa (nawet nie UOKiK).

Korupcja a Kaufland a opłaty półkowe

Korupcja w Kaufland.

Artykuł.

A to ciekawostka. Handlowcy biorą łapówki a sieci biorą nielegalne opłaty półkowe? Skandal. Skandal. List do premiera. Do Trybunału. Do Sądu Najwyższego.

Coś z Berei.

„Jak wyjaśnił, wszystkie swoje decyzje dotyczące dostawców mógł podejmować dopiero po konsultacji i pisemnej akceptacji przełożonych.

– Nigdy nie żądałem gratyfikacji finansowych. Nie było takich sugestii ani próśb. Jeśli dostawcy przekazywali jakieś kwoty to był to tylko wyraz ich wdzięczności wobec faktu, że działałem sprawnie w interesie dostawców, jak i w interesie firmy Kaufland, przez którą za bardzo dobre wyniki byłem też nagradzany – powiedział Paweł S.

Te opłaty za półki pobierano jako opłaty marketingowe, bo w ten sposób były one zgodne z prawem (…) To był sposób na ukrycie opłat wejściowych nowych produktów – mówił oskarżony, który w sieci Kaufland odpowiadał za asortyment napojów i alkoholi.”

„Pełnomocnicy sieci handlowych występują w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.” – czyli Kaufland potwierdza że handlowcy brali łapówki? Ciekawe.

Strona 1 of 2112345...1020...Ostatnia »