ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Promocje zabójcze dla sieci handlowych – a dla producentów?

O zabójczych promocjach.

W artykule jest mowa o biednych sieciach handlowych…

Prawdziwymi pokrzywdzonymi są dostawcy.

Oni płacą za ‚reklamy’ w gazetkach reklamowych i dostarczają towar po ‚promocyjnej’ cenie (czyli bez marży albo z ujemną marżą). Robią to tak bo muszą. Odmowa udziału w promocji oznacza wykluczenie z sieci. A wykluczenie oznacza zwinięcie biznesu – bo obrotów nie będzie albo co gorzej, sieć zwróci towar – każda umowa handlowa sieci przewiduje zwrot pełnowartościowego towaru.

To nie koniec.

Dostawca zapłaci za promocję w jednej sieci.

Następnego dnia dzwoni handlowiec drugiej sieci i z awanturą żąda obniżenie ceny dla niego. Plus udział w promocji.

A skąd to wiem? Z znieliczonych prywatnych rozmów z dostawcami jak i tez z stenogramów zeznań dostawców.

Biedne te sieci handlowe. Uciskane przez niekonstytucyjne antyeuropejskie przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Update: Jednak konstytucyjne :)

Tesco w Anglii

Skandaliczne zachowanie Tesco wobec dostawców stanowiło nie tylko naruszenie przepisów rachunkowości ale tez było postacią pobierania opłat półkowych.

Po polsku.

Po angielsku.

Tekst dla obrońców opłat półkowych, powołujących się na brak regulacji europejskich:

Supermarkets demanding financial contributions from their suppliers – and how they record these payments – is a widespread problem, according to accountants Moore Stephens. It estimates the payments are worth several billions of pounds a year to the top 10 supermarkets. “The Tesco scandal highlights the supermarkets’ reliance on supplier contributions,” said Duncan Swift, of its food advisory group. “All the major supermarkets put onerous requirements on their suppliers to make contributions for things like promotions and general marketing.”

Jeżeli laissez-faire prawnicy anglicy zauważają problem ucisku monopolistów, to ten problem naprawdę istnieje.

Nowy wywiad w Gazecie Prawnej – Skarga Konstytucyjna Kaufland

W związku z nową ale z całym szacunkiem dla autorów, nudną i wtórną skargą konstytucyjną jednej z sieci (identyczna z leżącą w Trybunale pod tym adresem, SK 20/12), wypowiedziałem się w Gazecie Prawnej.

„– Dostawca płaci za pseudousługi dotyczące cudzych produktów. Poza tym katalog ma ściągnąć klientów do placówki, zwiększając obrót sieci. Produkty znajdujące się w katalogu są już własnością sieci i zostały kupione jednorazowo, w większej liczbie dla potrzeb katalogu. Większa liczba może brzmieć pozytywnie, ale każdy taki zakup następuje po cenie niższej od cennikowej, normalnej dla dostawcy. Jego marża znika, a jeszcze dostaje fakturę za „usługi marketingowe” produktów, które już nie są jego własnością – tłumaczy mec. Du Cane.”

Skarży się podmiot że prawo a właściwie sądy zabraniają mu zawierania dodatkowych umów z dostawcami dotyczącymi ‚usług’ sieci.

Prawo nie zabrania świadczenia usług przez sieci handlowych.

Prawo zabrania stosowania dodatkowych opłat, oprócz marży, za przyjęcie towarów do sprzedaży.

Jako że sieci handlowe ukrywają dodatkowe opłaty pod pozornymi usługami, kwestionowane są ich ‚usługi’.

Skarga zostanie oddalona bo kwestionowana jest wykładnia, a zresztą wykładnia jest prawidłowa bo zastosowana do okoliczności.

Update: Oczywiście Trybunał umorzył postępowaniesprawie.

Artykuł w Onet.pl

Temat opłat ożywia znowu w mediach.

Opracowanie na onet.pl wydaje się bardzo znajome :)

Cytują blog w Gazecie Prawnej

Krótki artykuł w Gazecie Prawnej

„Jak pisze na swoim blogu radca prawny Dustin Du Cane specjalizujący się w zwrotach opłat półkowych: „Sądy podchodzą do umów marketingowych i usługświadczonych przez odbiorców towarów w większości przypadków bardzo sceptycznie. W praktyce istnieje domniemanie (stwierdzono w orzeczeniach sądowych), że korzystanie z usług przez dostawców jest formą pobieranie nielegalnych opłat przez sieci. Niemniej jednak wobec stopnia skomplikowania zagadnienia wskazana jest pomoc profesjonalisty w dochodzeniu roszczeń”.” – O!

„Bonusy od obrotu jako niedozwolone opłaty za przyjęcie towaru”

Niezły artykuł w RP (płatny ale warty 3 zł).

„W efekcie sieci handlowe twierdzą, że pobierane przez nie bonusy od obrotu pomniejszają ostateczną cenę nabywanych towarów i w związku z tym stanowią element marży handlowej. Powyższa argumentacja nie ma racji bytu.”

„Powyższe argumenty są niezasadne z trzech powodów. Po pierwsze, czyny nieuczciwej konkurencji w żaden sposób nie mogą być zalegalizowane wolą stron (wyrok Sądu Apelacyjnego 
w Poznaniu z 4 września 2013 r., sygn. I ACa 507/2013).”

Kontent jest królem

Na hasło „opłaty półkowe” moja strona od lat pojawia się jako pierwsza (czasami trzecia, zależy od humoru i ustawieniach Google) w wynikach wyszukiwania (jak i reklamy). Dzieje się to dzięki treściom na stronie. Nigdy nie stosowałem SEO i nie zamierzam stosować – widziałem jak strony innych znikały z wyników Google po zmianie algorytmów i usunięciu tych stosującyh mizernych technik SEO.

 

Kilka nowych artykułów

Troszkę ostatnio pisałem, np. Wiadomości Handlowe – O opakowaniach.

Kolejne dwa artykuły okażą się w Wiadomościach Handlowych nr 135 w kolejnym miesiącu.

 

 

O terminach zapłaty

Przeczytałem dzisiaj wybitnie nieprecyzyjny tekst o ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

  • „Niezależnie od warunków umowy, kontrahent ma prawo do naliczania odsetek ustawowych już po 30 dniach od wystawienia faktury w celu niwelacji kosztu pieniądza”- nieprawda, nie po wystawieniu faktury – od doręczenia!
  • „Po przekroczeniu 60 dni można naliczać odsetki podatkowe.” – nieprawda. Po przekroczeniu terminu płatności (zapłaty)!
  • „Wymuszanie zgody na płatności po okresie przekraczającym 60 dni stanowi nadużycie pozycji dominującej zgodnie z zapisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.” – jedynie w skrajnym przypadku posiadania takiej pozycji przez przedsiębiorcy! (w przypadku relacji agencji reklamowej z ich klientami nie wyobrażam sobie żeby ktokolwiek mógł posiadać pozycji dominującej)
  • „Długie terminy płatności, jako sprzeczne z prawem oraz z dobrymi obyczajami, stanowią także pogwałcenie zapisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jednocześnie działanie takie może zostać odczytane jako naruszenie interesów strony świadczącej usługi z obszaru komunikacji marketingowej.” – nie byłbym tak wybitnie pewny co do tego że to czyn nieuczciwej konkurencji. Nie każde naruszenie prawa jest czynem nieuczciwej konkurencji.
Strona 10 of 22« Pierwsza...89101112...20...Ostatnia »