ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 22 402 66 43, tel. kom. +48 513 468 655
fax: +48 22 402 66 43
dustin@dustinducane.com

Real i Auchan – ogólna informacja

Jest zgoda warunkowa UOKiK na przejęcie Real przez Auchan.

Decyzja.

Przejęcie następuje w drodze nabycia udziałów w „real,- Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i spółka” Sp.k. z siedzibą w Warszawie oraz „real” Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, o czym już pisałem.

I mamy dominację podmiotów zagranicznych w handlu.

„Transakcja potwierdza dominację zagranicznych sieci w polskim handlu – detal jest w rękach Portugalczyków z Biedronki, Brytyjczyków z Tesco, Francuzów z Auchan i Carrefoura oraz Niemców (czyli grupy Schwarz z Kauflandem i Lidlem). Hurt z kolei kontrolują Niemcy z Makro Cash and Carry, Szwajcarzy z Selgrosa i Portugalczycy z Eurocash. Pojedyncze sklepy, które nie wstępują do sieci franczyzowych, takich jak np. Carrefour Express, Odido (Makro) czy ABC (Eurocash), może czekać wegetacja lub upadek.”  – artykuł Wyborczej.

Mylne wyobrażenie o zjawisku opłat półkowych

Opłaty „półkowe” czyli „adwords” w e-sklepach (spożywczych)

W stacjonarnym sklepach dostawcy na rzec sieci sprzedaży opłacają tzw. opłaty półkowe pozycjonujące dany produkt w odpowiednim miejscu w sklepie/półce tak w e-sklepach zaczniemy mieć odpłatność za bycie na początku listy w danej kategorii.”

Nie – tak nie jest.

Wszyscy albo 99% dostawców płaci sieciom handlowym za to sieć łaskawie kupi ich towar. Magiczne ‚pozycjonowanie’ na półce praktycznie nie ma miejsca. Sieć stawia w atrakcyjnym miejscu towar gwarantujący największy zysk (marża x obrót, niekoniecznie najwyższa marża czy obrót samodzielnie).

Przy czym ‚kupno’ towaru może jest niewłaściwym słowem bo sieć zawsze zastrzega sobie prawo zwrotu ‚nierotującego’ towaru. Całe ryzyko jest po stronie dostawcy.

Auchan przejmuje Real

Po wyjątkowo długim postępowaniu przed UOKiK, Auchan przejmuje Real. Jak pisałem kiedyś – Auchan kupuje akcje.

Dostawcy obawiają się tego przejęcia.

Uchylenie wyroku sądu polubownego

Nie łudźmy się.

„Monika Hartung: Bardzo trudno. Podstawy takiej skargi są bardzo ograniczone, a sądy powszechne wykładają je w sposób zawężający, a przynajmniej niezwykle precyzyjny. Pod względem ścisłości podstaw widać tu pewne podobieństwo do skargi kasacyjnej. I trudno się dziwić. Jeśli ktoś decyduje się poddać spór osądowi sądu arbitrażowego, czyli z wyłączeniem systemu sądownictwa powszechnego, to czyni to z wszelkimi tego konsekwencjami. ”

Link (Wardyński)

Co nie znaczy że nie warto wybrać się do takiego sądu.

Krótki materiał o najnowszym wyroku SN w sprawie opłat

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2013 r., I CSK 46/13.

Link

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną „A.” sp. z o.o. Jak wskazano z art. 15 ust. 1 pkt 4 ZNKU wprost wynika, że pobieranie należności innych niż marże handlowe nie jest dozwolone. SN podkreślił, że nie jest możliwe ogólne stwierdzenie, czy dane świadczenie lub rabat może być potraktowane jako niedozwolone. W każdym przypadku rabat taki musi być oceniany w sposób indywidualny (zob. wyrok SA w Gdańsku z 22.5.2013 r., I ACa 191/13, niepubl.; wyrok SA w Gdańsku z 19.4.2013 r., V ACa 177/13, niepubl.; wyrok SA w Gdańsku z 7.3.2013 r., V ACa 83/13, niepubl. oraz wyrok SA w Warszawie z 24.1.2013 r., I ACa 856/12, niepubl.). Decydującego znaczenia nie będzie miała bowiem ustalona przez strony nazwa świadczenia, ale jego natura i cel stron danej umowy (zob. wyrok SA w Lublinie z 25.1.2012 r., I ACa 639/11, niepubl. oraz wyrok SA w Poznaniu z 25.2.2010 r., I ACa 107/10, niepubl.)”

” Sąd Najwyższy wskazał również, że choć dostawa towaru jest elementem umowy sprzedaży, to już sposób dostarczania tego towaru do poszczególnych punktów sprzedaży należy rozstrzygnąć w ramach wewnętrznej polityki danej firmy. Dlatego nakładanie dodatkowych opłat logistycznych, również prowadziło do obejścia regulacji ustawowych.”

PS A to Auchan, R to Radan.

Patrz tez tu.

Update : Wyrok z uzasadnieniem

 

Kolejna rozmowa z dostawcą do sieci

Ciekawy wywiad.

Ale to przecież pana nie musiało interesować. Towar odebrany, cena ustalona…

Podkreślam, ja zarabiam wtedy, kiedy towar się sprzedaje. Jeśli towar „szedł słabo” dzwonił kupiec, czyli przedstawiciel sieci, który kontaktuje się z dostawcami, z propozycją nie do odrzucenia. Mówił: możemy wstawić pana towar na lepszą półkę lub nawet na koniec regału. Są to miejsca znacząco zwiększające sprzedaż. Dlatego na półkach marketów często stoi wiele bardzo starych produktów, których nie udało się sprzedać. Pewnie dystrybutorzy nie zapłacili opłaty marketingowej.

A pan?
Płaciłem, a sklep wystawiał fakturę marketingową. Obrót był i towar nie stał.

Ale mógł pan przecież potraktować to jako reklamę. Więc mogło się opłacać
Kwota takiego „półkowego” najczęściej była określona procentowo w zależności od sprzedaży, dodatkowo była też stała kwota, która wynosiła kilka tysięcy złotych. Niezależnie od tego, czy towar schodził, czy nie. Sieć zarabiała dosłownie na wszystkim…

Moja wypowiedź o opłatach w natemat.pl

Link.

– To ich linia negocjacyjna. Oni nie powiedzą: podpisz umowę, choć to nielegalne. Nie powiedzą tez, że przegrali już kilka procesów za wprowadzanie opłat półkowych – mówi w rozmowie z naTemat mecenas Dustin Du Cane, który specjalizuje się w sporach sądowych dotyczących opłat półkowych. – Sieci stosują coraz bardziej skomplikowane mechanizmy prawne, wszystko w celu uniknięcia procesu i wypłaty odszkodowania – zauważa.

Strona 10 of 20« Pierwsza...89101112...20...Ostatnia »