ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 22 402 66 43, tel. kom. +48 513 468 655
fax: +48 22 402 66 43
dustin@dustinducane.com

Korupcja a Kaufland a opłaty półkowe

Korupcja w Kaufland.

Artykuł.

A to ciekawostka. Handlowcy biorą łapówki a sieci biorą nielegalne opłaty półkowe? Skandal. Skandal. List do premiera. Do Trybunału. Do Sądu Najwyższego.

Coś z Berei.

„Jak wyjaśnił, wszystkie swoje decyzje dotyczące dostawców mógł podejmować dopiero po konsultacji i pisemnej akceptacji przełożonych.

– Nigdy nie żądałem gratyfikacji finansowych. Nie było takich sugestii ani próśb. Jeśli dostawcy przekazywali jakieś kwoty to był to tylko wyraz ich wdzięczności wobec faktu, że działałem sprawnie w interesie dostawców, jak i w interesie firmy Kaufland, przez którą za bardzo dobre wyniki byłem też nagradzany – powiedział Paweł S.

Te opłaty za półki pobierano jako opłaty marketingowe, bo w ten sposób były one zgodne z prawem (…) To był sposób na ukrycie opłat wejściowych nowych produktów – mówił oskarżony, który w sieci Kaufland odpowiadał za asortyment napojów i alkoholi.”

„Pełnomocnicy sieci handlowych występują w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.” – czyli Kaufland potwierdza że handlowcy brali łapówki? Ciekawe.

Premier o opłatach półkowych

„Wielokrotnie podkreślaliśmy, że państwo nie może być słabe wobec silnych, a silne wobec słabych. Ustawowo chronimy rolników przed nieuczciwymi” – wypowiedz.

Artykuły o mojej ulubionej ustawie

„Rządowy projekt ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej czeka na drugie czytanie w Sejmie. Celem zaprojektowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przepisów jest eliminacja nieuczciwych praktyk w handlu artykułami spożywczymi i rolnymi.

„Należy mieć świadomość, że nieuczciwe praktyki to przede wszystkim presja na uzyskanie jak najniższej ceny od nabywcy, a to z pewnością będzie się odbijać na niskiej jakości żywności oferowanej konsumentowi” – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. Resort chce też, żeby nowe prawo „wypleniło” tzw. opłaty półkowe, które często każą sobie płacić duże markety.” – artykuł.

„Producenci żywności też dalecy są od euforii. Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności mówił, że dostawcy popierają ustawę, choć uważają ją za spóźnioną o nawet kilkanaście lat, a w obecnym kształcie nawet mogącą wywołać negatywne konsekwencje. Producenci uważają, że zakres działania ustawy jest mało precyzyjny. Uwagi mają też do przyjętej definicji przewagi kontraktowej.”

Patrz tez tu.

„Upadek małych polskich firm, dalsza monopolizacja rynku i spadek produkcji – to obawy wynikające z ustawy o przewadze kontraktowej. Pomysł PiS tak się nie spodobał branży handlowej, że zjednoczył przeciwnych sobie przedstawicieli małych sklepów, polskich średniaków i zagranicznych sieci handlowych. Wszyscy boją się gigantycznych kar nawet za nieumyślne winy.” – no tak, straszą przedstawiciele sieci handlowych.

„Wszyscy są zdania, że ustawa zaszkodzi nie tylko sklepom, ale także producentom. Twierdzą, że duzi gracze będą się bali podpisywać umowy handlowe z polskimi firmami w obawie przed karami. W konsekwencji większe zakupy robić będą poza Polską.” – nieprawda, Panowie, tendencyjnie piszecie. Ja byłem na spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa, a wy?

„- Widzimy nadmierną koncentrację na rynku spożywczym. Rolą państwa jest działanie antymonopolistyczne. Mamy już dziś jeśli nie monopole, to oligopole. Sam pomysł na ustawę nie jest niczym złym, ale chodzi o jej doprecyzowanie. Kary mogą być niewspółmierne do czynu. Takie ryzyko jest bardzo realne – mówi Radosław Żydok z Fundacji Republikańskiej” – tak? A czytał Pan ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów? Wszystkie zarzuty rozbijają się o to że nowa ustawa jest kopią funkcjonującej ustawy (i prawa europejskiego).

Może się przyda nowa ustawa jeżeli Sąd Najwyższy nie ujednolici swojego stanowiska i nie obroni rolników…

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4, 5.

Dziwny wyrok Sądu Najwyższego

„Ciężar wykazania, że sieć pobiera bezprawne opłaty za dopuszczenie towaru do sprzedaży, obciąża firmę, która go dostarczyła.”, wyrok Sądu Najwyższego  I CSK 651/15 (Carrefour).

Co zaprzecza całej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych:

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, w wyroku z dnia 13 października 2010 r., I ACa 707/10, odniósł się do kwestii konieczności wykazania utrudniania dostępu do rynku jako przesłanki czynu nieuczciwej konkurencji: „Wskazanie w przepisie art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jako formy utrudniania dostępu do rynku pobierania innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży ma ten skutek, że w przypadkach stanów faktycznych objętych hipotezą tej normy, nie jest konieczne dodatkowo wykazywanie, iż nastąpiło w jego wyniku utrudnienie dostępu do rynku. Sam ustawodawca przesądził bowiem, że tego rodzaju, stypizowane (»nazwane«) ustawowo zachowanie staje się, per se, czynem niedozwolonej konkurencji, a więc, że utrudnia ono dostęp do rynku (por. cyt. wyżej wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 26 stycznia 2006 r. w spr. II CK 378/05 oraz C. Banasiński, M. Bychowska, op. cit., str. 12-13, T. Skoczny, w: Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Komentarz pod red. J. Szwaji, Wyd. C. H. Beck, W-wa 2006, str. 562-563).”.

„Ustawodawca poprzez samo stypizowanie czynów w art. 15 uznk wskazał, że stanowią one formę »utrudniania dostępu do rynku«. Zbędne jest każdorazowo wykazywanie tej przesłanki, a wystarczając jest przedstawienie faktów świadczących o pobieraniu innych niż marża opłat handlowych za przyjęcie towaru […] Dostęp do rynku rozumiany jest w doktrynie jako swoboda wejścia i wyjścia na rynek, oraz oferowania na nim swoich towarów i usług. Ustawodawca poprzez samo stypizowanie czynów w art. 15 uznk wskazał, że stanowią one formę »utrudniania dostępu do rynku«. Zbędne jest każdorazowo wykazywanie tej przesłanki, a wystarczając jest przedstawienie faktów świadczących o pobieraniu innych niż marża opłat handlowych za przyjęcie towaru.” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2011 r., I ACa 1162/2010, LexPolonica nr 2607449).

„Pośrednie korzyści powoda z utrzymania, czy wzrostu stanu sprzedaży dostarczanych przez niego produktów w żadnym razie nie legalizowały praktyki ich pobierania w sytuacji, w sytuacji gdy art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji bezwzględnie ogranicza świadczenie należne ze sprzedaży cudzych produktów do samej tylko marży. Zwiększenie zysków strony pozwanej, odbywało się kosztem jej dostawcy, którego zyski uzyskane ze sprzedanych już produktów były zmniejszane o wartość tych opłat, przy czym brak było ekwiwalentnego świadczenia strony pozwanej na rzecz powodów.” (Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 3 lutego 2012 r., sygn. akt I ACa 1363/11)

Jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt I ACa 864/12, „Praktyka stosowana przez stronę pozwaną wobec strony powodowej stanowiąca czyn nieuczciwej konkurencji, była zgodnie z art. 3 ust. 1 u.z.n.k także czynnością sprzeczną z dobrymi obyczajami. Nie sposób bowiem, na gruncie niniejszej sprawy stwierdzić, że działanie strony pozwanej nie narusza interesu strony powodowej, która zmuszona była uiszczać stronie pozwanej opłaty za usługi, które bezpośrednio przyczyniały się do zwiększenia obrotu i w konsekwencji zysku przede wszystkim strony pozwanej, a które nie miały bezpośredniego przełożenia przede wszystkim na zakres świadczonych jej usług, a także osiąganych przez nią wyników finansowych. Należy zauważyć, że postępowanie przedsiębiorcy polegające na pobieraniu opłaty za przyjęcie towaru do sklepów celem sprzedaży jest sprzeczne z klauzula dobrych obyczajów, która jest wystarczającą podstawą do zakwalifikowania postępowania przedsiębiorcy jako czynu nieuczciwej konkurencji (por. wyrok SN z 9.01.2008, II CK 4/07 Lex 371787). Sam fakt pobierania opłat innych niż marża handlowa (przesłanka art. 15 ust.l pkt 4 u.z.n.k) stanowi utrudnienie dostępu do rynku, stąd w przypadku wykazania tego faktu (jak to miało miejsce w omawianej sprawie) zwalnia uprawnionego od udowadniania, że stanowi to czyn nieuczciwej konkurencji.”

„Zarazem uznać należy, mając na uwadze w szczególności pozycję ekonomiczną obu stron, wielkość ich przedsiębiorstw i wynikające stąd możliwości organizacyjne i logistyczne, że pobieranie od powoda opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży stanowiło delikt nieuczciwej konkurencji polegający na utrudnianiu powodowi dostępu do rynku. W tym kontekście przywołać należy stanowisko wyrażone w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CK 378/05, LEX nr 172222, zgodnie z którym zastrzeganie dodatkowych opłat przez przedsiębiorcę handlowego za samo to, że kupowane od dostawcy towary znajdą się w sprzedaży w sklepach należących do tego przedsiębiorcy, utrudnia w sposób oczywisty dostęp do rynku i w ten sposób narusza dobre obyczaje handlowe, o których mowa w art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Tym samym w świetle art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji działanie to stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. W efekcie niezasadne są podnoszone w apelacji zarzuty naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2013, sygn. akt I ACa 1/13)

„Przyjmując bowiem, że obie strony osiągały zysk we wzajemnych relacjach handlowych, który zależał wprost proporcjonalnie od wysokości obrotów, nakładanie tylko na jedną ze stron stosunku zobowiązaniowego obowiązku dodatkowego premiowania strony przeciwnej, należałoby uznać za działanie utrudniające dostęp do rynku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 marca 2013 r., I ACa 48/13, LEX nr 1353913).” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 marca 2014 r., sygn. akt I ACa 48/14)

„Natomiast konstrukcja przedmiotowego przepisu wskazuje, że istotą czynu nieuczciwej konkurencji z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jest utrudnianie dostępu do rynku poprzez sam fakt pobierania opłat innych niż marża za przyjęcie towaru do sklepu i bez znaczenia jest, czy towary te można było zbyć innemu przedsiębiorcy oraz czy zbycie towarów przedsiębiorcy stosującemu takie opłaty jest mniej lub bardziej opłacalne ekonomicznie dla dostawcy niż zbycie innemu przedsiębiorcy (C. B., M. B., „Utrudnianie dostępu do rynku poprzez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towarów do sprzedaży”, Przegląd Prawa Handlowego, nr 4 z 2008 r.).” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 lipca 2014 r., sygn. akt I ACa 142/14)

„Wskazane w tym przepisie formy utrudniania dostępu do rynku nie wymagają wykazywania, że takie utrudnienie nastąpiło, ponieważ tego rodzaju w ustawie określone, stypizowane („nazwane”) zachowanie zostało już z woli ustawodawcy uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, polegający na utrudnianiu dostępu do rynku… Rację ma Sąd odwoławczy, że za ekwiwalent z tytułu pobieranego przez pozwaną rabatu nie można uznać zobowiązania się pozwanej do „promowania produktów firmy P. poprzez eksponowanie na swoich regałach wystawienniczych”, ponieważ niezbędnym wręcz elementem oferowania klientom towaru w stacjonarnym obiekcie handlowym jest jego umieszczenie na półce sklepowej, a sama pozwana nie wskazała, na czym szczególnym miałaby polegać dokonywana przez nią promocja, poza eksponowaniem towarów na regałach wystawienniczych.” (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt III CSK 244/14)

Również wyrok SA w Warszawie z 9.8.2012 (I ACa 66/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Krakowie z 5.10.2012 (I ACa 891/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 5.3.2013 (I ACa 1040/12), wyrok SA w Warszawie 25.11.2011 (I ACa 465/11), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 20.12.2011 (I ACa 601,11),  Lex 1143495, wyrok SA w Lublinie z 25.1. 2012 (I ACa 639/11), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Poznaniu  z 29.6.2010 (I ACa 469/2010), LexPolonica 3997740, wyrok SA w Krakowie z 2.10.2012 (I ACa 864/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 15.3.2011 (I ACa 1162/2011), LexPolonica 2607449, wyrok SA w Warszawie z 23.10.2012 (I ACa 346/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Krakowie (I ACa 993/12), orzeczenia.ms.gov.pl (dostawca wykazał utrudnienie i wygrał), wyrok SA w Warszawie z 5.3.2013 (I ACa 1059/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 12.3.2013 (I ACa 1119/12), orzeczenia.ms.gov.pl

Nie jest to uchwała ale aberracyjny wyrok Sądu Najwyższego.

Również wiem że kilka dni później po tym wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie z Carrefour pominął ten dziwny wyrok.

Ochrona rolników

„Zdaniem prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma do odegrania pozytywną rolę w kontaktach między wielkimi sieciami i dostawcami.

– UOKiK będzie mógł kontrolować takie umowy. Kary dla nieuczciwych, wykorzystujących swoja dominującą pozycję na rynku są bardzo dotkliwe, 3 proc. od obrotu i maksymalnie 50 mln euro. To oznacza, że ci gracze będą uważali i będą starali zachować się równowagę rynkową – dodaje.”

Artykuł.

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4.

Krytyka Prokuratorii Skarbu Państwa

Wypowiedziała się krytycznie o ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi  Prokuratoria Skarbu Państwa (dba o interesy prawne SP, nie mylić z prokuraturą):

„Jednocześnie wytyka projektodawcy, a więc Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że jedna z proponowanych definicji może zniweczyć tę próbę wzmocnienia ochrony dostawców. Otóż w projekcie jest mowa o tym, że z przewagą kontraktową będziemy mieli do czynienia tylko wówczas, gdy dla dostawcy nie będą istnieć wystarczające i faktyczne możliwości zbycia produktów rolnych lub spożywczych do innych nabywców. Zaś, jak zauważa PG, użycie w sformułowaniu „wystarczające i faktyczne” spójnika „i” powoduje, że organy stosujące w przyszłości omawianą ustawę będą musiały ustalić, że słabsza strona nie miała ani wystarczających, ani faktycznych możliwości zawarcia umowy z innym kontrahentem.”

Artykuł Gazety Prawnej.

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4.

 

 

Podatek handlowy a dostawcy

Podatek handlowy zostanie oczywiście przerzucony na odbiorców.

Artykuł.

„Sieci handlowe konkurują przede wszystkim ceną. Dlatego podatek, wbrew głosom opozycji, nie zostanie przerzucony na klientów, ale na dostawców. – Oni są w trudniejszej sytuacji, niż konsumenci, bo dostawca nie zmieni sobie odbiorcy z dnia na dzień, nie pójdzie do tańszego sklepu, tak jak klient – mówi Onetowi Andrzej Gantner, prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.

To się zresztą już dzieje – sieci handlowe od miesięcy szykują się na nowy podatek i żądają dodatkowych rabatów i upustów. – Taka presja jest widoczna, kontrakty będą zmieniane, jeśli chodzi o ceny w stosunku do wielkości podatku. To było wiadomo od samego początku – mówi Gantner.”

Nielegalne działania rządu Rumuńskiego w sprawie żywności

„W poniedziałek prezydent tego kraju podpisał ustawę wypracowaną w ramach wsparcia rumuńskich rolników. Nakazuje ona supermarketom sprzedaż co najmniej 51 proc. lokalnie produkowanego mięsa, jaj, owoców, warzyw, miodu, nabiału i pieczywa.”

Każdy znawca prawa konkurencji UE powie że to nielegalne działanie bo faktycznie dyskryminuje sprzedawców z UE. Idiotyczny bezprawny cyniczny gest. Komisja Europejska już reaguje na tą głupotę.

Polska Grupa Supermarketów i opłaty półkowe

PGS skierowała do Mateusza Morawieckiego – Ministra Rozwoju i Beaty Szydło – Prezes Rady Ministrów oraz Henryka Kowalczyka – Przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów, list otwarty z apelem o stawiennictwo i nadzór nad skutecznym działaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) w ramach nadzoru nad praktykami stosowanymi przez międzynarodowe sieci w sprawie opłat półkowych pobieranych od dostawców na polskim rynku.”

Jaki nadzór? UOKiK na razie nie ‚nadzoruje’ kwestie opłat półkowych. Na razie.

Strona 2 of 2112345...1020...Ostatnia »