ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Tygodnik Rolnika o opłatach

Ciekawy editorial.

„Niedawno pisaliśmy o tym, że według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gazetki reklamowe i opłaty półkowe to bardzo pożądane przez producentów żywności narzędzia marketingowe i producenci jogurtów, mleka, wędlin tylko marzą, aby za to płacić. Niedawno poczytaliśmy entuzjastyczny raport firmy Nielsen na temat tzw. marek własnych. Z raportu dowiadujemy się, że polscy producenci żywności wiedzą, jak zarabiać na Biedronce, Lidlu i Aldim. No właśnie jak? Ano dzięki produkcji jogurtów pod marką Pilos i Mleczna Dolina, czy kiełbasy Pikok lub Kraina Wędlin.”

Poprzedni post.

Łowcy gazetkowych promocji

Niezły artykuł:

„Dotychczas myśleliśmy, że klienci w Biedronkach i Lidlach szukają dobrej jakości polskiej żywności: masła, wędlin, serów, pieczywa. Tymczasem okazuje się, że ludzie nie potrzebują tych towarów. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Polacy to łowcy promocji, którzy szukają przede wszystkim marketowych gazetek z przecenami.

Jak czytamy w piśmie UOKiK-u do ministra Krzysztofa Jurgiela, tak zwane gazetki reklamowe, do których finansowania „zmuszani”, albo dokładnie rzecz biorąc, nakłaniani poprzez złożenie propozycji nie do odrzucenia są m.in. dostawcy żywności do sieci handlowych, „stały się bardzo skutecznym sposobem dotarcia do konsumentów”. Dowiadujemy się również, że „wiele podmiotów jest zainteresowanych ofertą odpłatnych usług dodatkowych sieci handlowych, zwłaszcza w zakresie promocji produktów”.
O nieuczciwości sieci handlowych wykorzystujących swoją przewagę nad dostawcami w Polsce dyskutuje się od chwili, kiedy pojawiły się te sieci. Opłaty półkowe i inne dodatkowe usługi promujące jogurty, soki czy kiełbasę, to przekleństwo naszych producentów żywności od lat. Tymczasem UOKiK, po ponad dwudziestu latach bezskutecznej krytyki tych poczynań stwierdza, że to skuteczne metody promowania żywności, o które mleczarnie i zakłady mięsne oraz inni producenci żywności wręcz zabiegają. To tak straszne, że aż śmieszne. Pierwszy raz słyszymy, że mleczarnie chcą płacić za lepszą lokalizację na półce, dodatkowe oznaczenia i degustacje. Od ubiegłego roku obowiązuje specjalna ustawa o przewadze kontraktowej, która miała zrobić porządek z wielkimi sieciami, ale odnosimy wrażenie, że cała para poszła w gwizdek, a sieci nadal robią to co chcą.”
Podoba mi się.

„Zwalczanie nieuczciwych praktyk handlowych dotyczących łańcucha dostaw żywności”

Unia Europejska idzie wzorem Polski

„Nieuczciwe praktyki handlowe to praktyki stosowane w relacjach między przedsiębiorstwami, które rażąco odbiegają od dobrego postępowania handlowego i są sprzeczne z zasadą dobrej wiary i uczciwego obrotu. Są one zazwyczaj jednostronnie narzucane partnerowi handlowemu przez innego partnera handlowego. Łańcuch dostaw żywności jest na nie szczególnie narażony z uwagi na duże różnice w sile przetargowej między partnerami.

W listopadzie 2016 r. Grupa Zadaniowa ds. Rynków Rolnych, niezależna grupa ekspertów wysokiego szczebla powołana przez Komisję Europejską, przedstawiła swoje ustalenia w sprawozdaniu pt. „Poprawa wyników rynkowych: wzmocnienie pozycji rolników w łańcuchu dostaw”. Wśród wielu zaleceń znalazło się również i to, aby UE przyjęła przepisy dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych w odniesieniu do produktów rolnych.

Wniosek dotyczy żywności, w tym produktów rolnych i produktów uzyskanych z przetwarzania produktów rolnych. Produkty rybołówstwa również uznano za produkty rolne. Zakres produktów odpowiada zakresowi nieuczciwych praktyk handlowych w łańcuchu dostaw żywności.

Jednym z głównych powodów, dla których utworzono ogólnounijny system zwalczania nieuczciwych praktyk handlowych, była chęć wsparcia inicjatywy sektora prywatnego, znanej jako inicjatywa dotycząca łańcucha dostaw, poprzez zapewnienie we wszystkich państwach członkowskich możliwego do wyegzekwowania na drodze prawnej minimalnego poziomu ochrony. Dlatego proponowana dyrektywa nakłada na państwa członkowskie obowiązek wyznaczenia organu odpowiedzialnego za wdrażanie zakazu stosowania wymienionych praktyk. Organ ten musi być uprawniony do wszczynania dochodzenia­ w oparciu o skargę lub z własnej inicjatywy, nakładania kar finansowych i publikowania decyzji.”

Tekst propozycji dyrektywy.

W zakresie opłat półkowych:

„Member States shall ensure that the following trading practices are prohibited, if they
are not agreed in clear and unambiguous terms at the conclusion of the supply
agreement:

(b) a buyer charges a supplier payment as a condition for the stocking, displaying
or listing food products of the supplier;

(c) a supplier pays for the promotion of food products sold by the buyer. Prior to a
promotion and if that promotion is initiated by the buyer, the buyer shall
specify the period of the promotion and the expected quantity of the food
products to be ordered;

(d) a supplier pays for the marketing of food products by the buyer.”

w kontekście istniejącego prawa… hmm… może legalizować opłaty półkowe w handlu żywnością.

Wysokość opłat marketingowych

W marcu/kwietniu tradycyjnie negocjuje się umowy roczne sieci handlowych z dostawcami.

Jestem w szoku co wysokości % tytułem ‚budżetów marketingowych’ – tj. nawet 40% obrotu! Jak można tak ‚handlować’.

Do tego opłaty za otwarcia, remonty i budżety. Nawet dla sklepików franczyzowych do których dostawca NIGDY nie dostarczy bo nie biorą takiego produktu albo biorą tylko jeden. Absolutnie nielegalne i idealne do odbioru.

Nic się nie zmienia.

Artykuły o mojej ulubionej ustawie

„Rządowy projekt ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej czeka na drugie czytanie w Sejmie. Celem zaprojektowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przepisów jest eliminacja nieuczciwych praktyk w handlu artykułami spożywczymi i rolnymi.

„Należy mieć świadomość, że nieuczciwe praktyki to przede wszystkim presja na uzyskanie jak najniższej ceny od nabywcy, a to z pewnością będzie się odbijać na niskiej jakości żywności oferowanej konsumentowi” – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. Resort chce też, żeby nowe prawo „wypleniło” tzw. opłaty półkowe, które często każą sobie płacić duże markety.” – artykuł.

„Producenci żywności też dalecy są od euforii. Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności mówił, że dostawcy popierają ustawę, choć uważają ją za spóźnioną o nawet kilkanaście lat, a w obecnym kształcie nawet mogącą wywołać negatywne konsekwencje. Producenci uważają, że zakres działania ustawy jest mało precyzyjny. Uwagi mają też do przyjętej definicji przewagi kontraktowej.”

Patrz tez tu.

„Upadek małych polskich firm, dalsza monopolizacja rynku i spadek produkcji – to obawy wynikające z ustawy o przewadze kontraktowej. Pomysł PiS tak się nie spodobał branży handlowej, że zjednoczył przeciwnych sobie przedstawicieli małych sklepów, polskich średniaków i zagranicznych sieci handlowych. Wszyscy boją się gigantycznych kar nawet za nieumyślne winy.” – no tak, straszą przedstawiciele sieci handlowych.

„Wszyscy są zdania, że ustawa zaszkodzi nie tylko sklepom, ale także producentom. Twierdzą, że duzi gracze będą się bali podpisywać umowy handlowe z polskimi firmami w obawie przed karami. W konsekwencji większe zakupy robić będą poza Polską.” – nieprawda, Panowie, tendencyjnie piszecie. Ja byłem na spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa, a wy?

„- Widzimy nadmierną koncentrację na rynku spożywczym. Rolą państwa jest działanie antymonopolistyczne. Mamy już dziś jeśli nie monopole, to oligopole. Sam pomysł na ustawę nie jest niczym złym, ale chodzi o jej doprecyzowanie. Kary mogą być niewspółmierne do czynu. Takie ryzyko jest bardzo realne – mówi Radosław Żydok z Fundacji Republikańskiej” – tak? A czytał Pan ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów? Wszystkie zarzuty rozbijają się o to że nowa ustawa jest kopią funkcjonującej ustawy (i prawa europejskiego).

Może się przyda nowa ustawa jeżeli Sąd Najwyższy nie ujednolici swojego stanowiska i nie obroni rolników…

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4, 5.

Krytyka Prokuratorii Skarbu Państwa

Wypowiedziała się krytycznie o ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi  Prokuratoria Skarbu Państwa (dba o interesy prawne SP, nie mylić z prokuraturą):

„Jednocześnie wytyka projektodawcy, a więc Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że jedna z proponowanych definicji może zniweczyć tę próbę wzmocnienia ochrony dostawców. Otóż w projekcie jest mowa o tym, że z przewagą kontraktową będziemy mieli do czynienia tylko wówczas, gdy dla dostawcy nie będą istnieć wystarczające i faktyczne możliwości zbycia produktów rolnych lub spożywczych do innych nabywców. Zaś, jak zauważa PG, użycie w sformułowaniu „wystarczające i faktyczne” spójnika „i” powoduje, że organy stosujące w przyszłości omawianą ustawę będą musiały ustalić, że słabsza strona nie miała ani wystarczających, ani faktycznych możliwości zawarcia umowy z innym kontrahentem.”

Artykuł Gazety Prawnej.

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4.

 

 

Nielegalne działania rządu Rumuńskiego w sprawie żywności

„W poniedziałek prezydent tego kraju podpisał ustawę wypracowaną w ramach wsparcia rumuńskich rolników. Nakazuje ona supermarketom sprzedaż co najmniej 51 proc. lokalnie produkowanego mięsa, jaj, owoców, warzyw, miodu, nabiału i pieczywa.”

Każdy znawca prawa konkurencji UE powie że to nielegalne działanie bo faktycznie dyskryminuje sprzedawców z UE. Idiotyczny bezprawny cyniczny gest. Komisja Europejska już reaguje na tą głupotę.

Najgorszy możliwy pomysł – wzmocniony

Pisałem już o tym że MARZENIEM sieci handlowych jest konkretne ustawowe uregulowanie współpracy z dostawcami, szczególnymi rolnikami, oderwane od analizowania konkretnych przypadków z zastosowaniem ogólnego wzorca uczciwości – czyli po prostu istniejące uregulowanie art. 15 ust. 1 pkt 4) ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Nie możemy patrzeć na zjawisko opłat półkowych i tym bardziej próbować zwalczać zjawiska za pomocą nazw opłat półkowych!

Zaprzecza to istocie sprawiedliwego i skutecznego prawa.

Nazwy zastosowane w liście Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Krajowej Rady Izb Rolniczych nie mają żadnej definicji prawnej albo ogólnej definicji językowej (proszę sprawdzić czy ‚premia pieniężna jest definiowana w SJP) ani nawet specjalistycznej. Bez definicji, nie ma pojęcia i nie możemy zakazać zjawiska.

Zakażemy ‚premie pieniężne’? Dobrze, ja, jako prawnik sieci jutro zmienię nazwy opłaty na ‚opłatę XYZ123’. I tak mogę w nieskończoność bo nie ma definicji.

Wygrywam dla moich klientów dostawców prawie każdą sprawę o opłaty półkowe i nie rozumiem dlaczego musimy dać sieciom handlowym narzędzie legalizacji opłat półkowych.

Istota opłat półkowych

Absolutnym błędem jest myślenie że opłaty półkowe pobiera się za konkretne miejsce na półce albo za świadczenie.

Dostałem taki email od studenta:

„Szanowny Panie,

piszę z uprzejmą prośbą w sprawie tzw. opłat półkowych.
Skoro jest to praktyka nielegalna, to dlaczego rzeczywistość nie uległa zmianie i nadal produkty markowe, reklamowane i droższe nadal są na wysokości wzroku i często mają dedykowane miejsca (czy tzw. standy) w sklepach (małych i dużych)?
Jeśli chciałabym wprowadzić do sieci marketów swój produkt i wybrać sobie najlepsze miejsce na półce, to co bym usłyszała od sieci? Że ktoś je już zajął na najbliższy rok i mogę się licytować z nim za rok?”
Moja odpowiedż:
„Opłaty półkowe nie dotyczą produktów markowych, liderów rynkowych.

Płacą średni i mali polscy dostawcy.

Nie płacą za eksponowanie czy reklamę tylko za to ze w ogóle znajdują sie w ofercie sklepu.

Nie płaci się za najlepsze miejsce na polce.

Proszę nie wchodzić w pułapkę myślenia ze opłata wiąże się z czymkolwiek oprócz bardzo kruchej współpracy polegającej na deklaracji chęci kupowania produktów od dostawcy.

Duży zagraniczny dostawca ma swoje standy, swoje reklamy i głownie przejmują sie konkurencja a nie kontrahentami.

Produkty w najlepszych miejscach w sklepach to są to produkty które są a) liderami rynkowymi dzięki olbrzymim nakładom producentów w niezależną reklamę b) produktami własnej marki sklepów (produkowanymi przez dużych i średnich producentów po cichutku).”

Strona 1 of 812345...Ostatnia »