ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Ustawa PSL

Pani Mecenas Affre wypowiada się o moim ulubionym bełkocie legislacyjnym w tym artykule.

Nie zgadzam się z tym że projekt uderza w drobnych sklepów bo drobni opłat nie pobierają.

A tu wypowiada się gazetka.

Opinia Biura Analiza Sejmowych – ojej.

Wzrost nakładów reklamowych sieci handlowych

Ciekawy jestem kto za to płacił pośrednio lub bezpośrednio (faktura z reklamą tv lub gazetki). Zresztą wiem tak ja wy.

Sieci handlowe przeznaczyły w pierwszych trzech miesiącach br. ponad 317,4 mln zł. Było to 40,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2014 roku – wynika z raportu Kantar Media (dane cennikowe bez rabatów) przygotowanego dla Wirtualnemedia.pl.

Największy wzrost nakładów reklamowych w pierwszym kwartale br. zanotowały Tesco Polska i Kaufland Polska. Pierwsza sieć zwiększyła je o 169,2 proc. – do blisko 29 mln zł, a druga – o 120,9 proc., do blisko 23 mln zł.

W tegorocznym zestawieniu największych pod względem wydatków reklamowych sieci handlowych pojawił się Carrefour Polska, który zainwestował w reklamę w tradycyjnych mediach 21,2 mln zł.

Minister rolnictwa vs sieci handlowych

Ciekawe czy rozmawiali o opłatach półkowych.

Żądania natychmiastowego obniżania cen podstawowych produktów mleczarskich pojawiły się wraz z zakończeniem systemu kwotowania mleka. 

Marek Sawicki w piśmie przesłanym do przedstawicieli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Polskiej Izba Mleka podkreślił, że problem nieuczciwych praktyk w łańcuchu dostaw żywności zostanie omówiony na spotkaniu 7 maja przez Komisję Europejską, w którym ze strony polskiej wezmą udział przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, UOKiK-u oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Polomarket i Stokrotka

Myślę że informacja o połączeniu Polomarket i Stokrotka (możliwe połączenie) wzbudzi obawy znacznej części dostawców.

Za konsolidacją sklepów zawsze idzie konsolidacja dostawców i zmiana warunków.

Real – sprawozdania finansowe

Zachęcam wszystkich dostawców Real do pilnego zapoznania się z sprawozdaniami Real za rok 2013 i 2014 (przy planie przekształcenia).

Tesco UK nadal swoje

Centrala Tesco rozesłała ponad 3 tys. e-maili, w których apeluje do swoich dostawców o obniżkę cen, po jakich sprzedają oni swoje produkty brytyjskiej sieci… Sprawdza ona, ile prawdy znajduje się w skargach kierowanych pod adresem Tesco, które dotyczą m.in. opóźnień zapłaty za dostawy oraz postępowania w sprawie „opłat półkowych”. Zdaniem Tacon, istnieje „uzasadnione podejrzenie”, że Tesco złamało obowiązujący w branży Kodeks Dobrych Praktyk.” – artykuł.

Cesja roszczeń z opłat półkowych

Bardzo ważny wyrok dla przedsiębiorców – można cedować roszczenia z opłat półkowych.

Wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2015 r., sygn. I CSK 694/13.

Zdaniem SN pobranie nienależnych opłat półkowych wiązało się wprawdzie z realizacją umowy pomiędzy firmą S. jako dostawcą a Realem. Jednak klauzula umowna zakazująca cesji wierzytelności nie może rozszerzać się na sytuacje, w których wierzytelność powstaje w wyniku czynu niedozwolonego (deliktu).

– Trudno jest zakładać, że strony w umowie rozstrzygną w taki sposób kwestię ewentualnych roszczeń, gdy jedna ze stron popełni na szkodę drugiej czyn niedozwolony – powiedział sędzia Grzegorz Misiurek

 

Obrońcy gazetek

Przeczytałem z 400 wyroków dotyczących opłat półkowych i ciągle się procesuje dla klientów.

Nie mogę przejść neutralnie obok takiej wypowiedzi.

Chociaż często liberalne w obszarze deklaracji, orzecznictwo w przeważającej większości stoi na stanowisku, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. zakazuje odpłatnego świadczenia przez sieci handlowe na rzecz ich dostawców jakichkolwiek usług marketingowych, w tym zwłaszcza takich jak reklama pochodzących od dostawcy towarów w gazetkach reklamowych wydawanych przez sieć.

ZWŁASZCZA?

Chciałby zauważyć że gazetki reklamowe reklamują towar stanowiący WŁASNOŚĆ sieci w momencie wydania gazetki. Gazetki mają na celu przyciągnięcia klientów do SKLEPU. Co więcej towar do gazetki został zakupiony najczęściej ze znacznym rabatem.

Opisanie gazetek jako forma usług… sądy mają właściwe podejście (wyrok vs Obi).

– Wykładnia i praktyka stosowania art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. przez Sąd Najwyższy i sądy powszechne stoi naszym zdaniem w sprzeczności z twierdzeniami i zaleceniami Trybunału Konstytucyjnego – piszą prawnicy w portalu lex.pl” – jak wspomniałem trochę poczytałem wyroków i nie mogę się z tym zgodzić, TK powtarza za orzecznictwem.

To że sieci ciągle przegrywają w sądach nie świadczy o tym że sądy źle stosują prawo ale o tym że praktyka sieci handlowych jest tak rażącą, krzywdząca i bezprawna. Pomimo największych i coraz większych starań prawników obrońców opłat.

Zaczynam nagle czytać coraz więcej artykułów o opłatach półkowych osób nieznanych mi ze sal sądowych.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 października 2014 r. z uzasadnieniem

Do pobrania.

Wyrok pobrany ze strony Trybunału Konstytucyjnego.

Po pierwsze, celem zaskarżonego przepisu jest przeciwdziałanie nadużyciom pozycji rynkowej przez przedsiębiorców w relacjach z innymi przedsiębiorcami, które skutkują utrudnieniem dostępu do rynku. Zaskarżony przepis stanowi reakcję prawodawcy na praktyki przedsiębiorców o silnej pozycji rynkowej. Pobierali oni bowiem m.in. opłaty za: a) przyjęcie towaru do sieci sprzedaży, b) umieszczenie na półkach sklepowych, c) wpisanie towaru do sieci teleinformatycznej nabywcy, d) konsultacje z nabywcą, e) ekspozycję towaru, f) reklamę towaru, g) usługi logistyczne; h) usługi marketingowe; i) wprowadzenie nowego towaru do sprzedaży, a ponadto różnego rodzaju „bonusy od obrotów” oraz „rabaty potransakcyjne”. Senat, zgłaszając poprawkę, w wyniku której uchwalono zaskarżony przepis, dał „wyraz swemu przekonaniu o naganności stosowanych przez duże sklepy praktyk pobierania dodatkowych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży” (uzasadnienie uchwały Senatu z 21 czerwca 2002 r. w sprawie ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). ”

Analiza orzecznictwa sądowego jednoznacznie potwierdza, że art. 15 ust. 1 pkt. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie jest irrelewantny z perspektywy założonego przez prawodawcę celu (zob. wyroki cyt. w pkt 1 tej części uzasadnienia).

Po drugie, dostrzegając wielowątkowość i złożoność ekonomicznych aspektów opłat, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, należy stwierdzić, że przepis ten nie utrudnia realizacji założonego przez prawodawcę celu.

Po trzecie, zaskarżony przepis uzupełnia w obrocie prywatnoprawnym publicznoprawny zakaz nadużywania pozycji dominujące zawarty w art. 9 ust. 2 pkt 4 oraz 6 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331, ze zm.; dalej: ustawa o ochronie konkurencji).

Po czwarte, zaskarżony przepis, podobnie jak wiele innych regulacji zawartych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (np. art. 15 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy) należy uznać za przydatne narzędzie operacjonalizacji konstytucyjnego standardu ochrony praw i wolności w stosunkach między podmiotami prawa prywatnego.

Po piąte, oceniając przydatność zaskarżonego przepisu, nie sposób nie dostrzec stabilnej tendencji w orzecznictwie sądowym odnośnie do negatywnej kwalifikacji praktyki pobierania przedmiotowo istotnych opłat. Działanie polegające na uzależnianiu przyjęcia towaru do sprzedaży od spełnienia przez dostawcę dodatkowych świadczeń stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji także w stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z 2002 r.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zaskarżony przepis ograniczając wolność prowadzenia działalności gospodarczej jednego podmiotu (tj. przedsiębiorcy przyjmującego towar do sprzedaży), jest niezbędny do ochrony wolności prowadzenia działalności gospodarczej innego podmiotu (tj. przedsiębiorcy dostarczającego towar do sprzedaży), którego dostęp do rynku lub pozycja na rynku – z uwagi na przedmiot prowadzonej działalności gospodarczej i okoliczności faktyczne – jest zależna od działań przedsiębiorców przyjmujących towary do sprzedaży.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zaskarżony przepis jest również niezbędny dla prawidłowej realizacji wolności umów, a w konsekwencji ochrony normy kompetencyjnej wywodzonej z art. 3531 k.c. ” – a to pstryk w oko wszystkim obrońcom opłat półkowych.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził też, że nie stanowi mniej dolegliwego ograniczenia wolności gospodarczej regulacja zawierająca kazuistyczne wyliczenie niedozwolonych postanowień umownych o opłatach za „przyjęcie towaru do sprzedaży”. ” – byłaby to nieprawidłowa technika legislacyjna i tylko zależy obrońcom na takie rozwiązanie, wtedy mogą nazwać premię pieniężną ‚opłatą za doradztwo marketingowe’ i po problemie.

Po drugie, zaskarżony przepis nie stanowi nadmiernego ograniczenia, gdyż orzekający w sprawie czynu nieuczciwej konkurencji sąd powszechny został przez prawodawcę wyposażony w kompetencję szczegółowej oceny i zróżnicowania każdego wypadku pobrania opłaty w zależności od towarzyszących temu okoliczności faktycznych i prawnych. Kompetencja sądu ma postać złożonej czynności konwencjonalnej, której realizacja wymaga uprzednio dokonania wielu ocen cząstkowych, które łącznie dopiero pozwalają na sformułowanie oceny definitywnej (tj. stwierdzenia, że popełniono czyn nieuczciwej konkurencji).

„Trafnie podkreśla się, że „nie można jednak wykluczyć, że między dostawcą a kupującym mogą być nawiązywane relacje umowne, które będą uzasadniały obowiązek świadczenia pieniężnego po stronie dostawcy wówczas, gdy będą one stanowiły ekwiwalent świadczeń ze strony kupującego, polegającego na innych świadczeniach niż sprzedaż samego towaru. Dyspozycją art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. nie są objęte sytuacje, w których obowiązek świadczenia pieniężnego powstaje jako ekwiwalent świadczeń kupującego, nieobjętych treścią umowy sprzedaży. Dopuszczalność ich zawarcia wynika z obowiązującej zasady swobody umów” (wyrok SA w Warszawie z 28 października 2011 r., sygn. akt VI ACa 392/11, Lex nr 1102649). O nieuczciwości dodatkowych postanowień umownych świadczy w szczególności brak ekwiwalentności świadczenia otrzymanego za pobraną „opłatą inna niż marża handlowa” (wyrok SA w Warszawie z 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 391/08, Lex nr 1120126; wyrok SO w Krakowie z 2 września 2008 r., sygn. akt IX GC 102/08, Lex nr 52231 i por wyrok SA w Krakowie z 22 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 1028/08, niepubl.). Pogląd ten należy uznać za dominujący w doktrynie prawa (zob. np. M. Bernatt, T. Skoczny, uwagi do art. 15 [w:] Ustawa…, s. 612-613 i powołana tam literatura oraz por. C. Banasiński, M. Bychowska, Ekonomiczne aspekty…, s. 4-11). Na konieczność oceny ekwiwalentności świadczeń wskazuje również orzecznictwo Sądu Najwyższego (np. wyrok z 12 czerwca 2008 r., sygn. akt III CSK 23/08, OSNC-ZD nr 1/2009, poz. 14) oraz sądów niższych instancji (np. wyroki SA w Warszawie z: 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 391/08, Lex nr 1120126; 5 grudnia 2007 r., sygn. akt I ACa 1053/07, Lex nr 516530). ” – pisałem o tym że to żadne novum. Jednocześnie stwierdzam że nie spotkałem się z uczciwą umową marketingowo/reklamowo/promocyjną.