ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Artykuły o mojej ulubionej ustawie

„Rządowy projekt ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej czeka na drugie czytanie w Sejmie. Celem zaprojektowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przepisów jest eliminacja nieuczciwych praktyk w handlu artykułami spożywczymi i rolnymi.

„Należy mieć świadomość, że nieuczciwe praktyki to przede wszystkim presja na uzyskanie jak najniższej ceny od nabywcy, a to z pewnością będzie się odbijać na niskiej jakości żywności oferowanej konsumentowi” – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. Resort chce też, żeby nowe prawo „wypleniło” tzw. opłaty półkowe, które często każą sobie płacić duże markety.” – artykuł.

„Producenci żywności też dalecy są od euforii. Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności mówił, że dostawcy popierają ustawę, choć uważają ją za spóźnioną o nawet kilkanaście lat, a w obecnym kształcie nawet mogącą wywołać negatywne konsekwencje. Producenci uważają, że zakres działania ustawy jest mało precyzyjny. Uwagi mają też do przyjętej definicji przewagi kontraktowej.”

Patrz tez tu.

„Upadek małych polskich firm, dalsza monopolizacja rynku i spadek produkcji – to obawy wynikające z ustawy o przewadze kontraktowej. Pomysł PiS tak się nie spodobał branży handlowej, że zjednoczył przeciwnych sobie przedstawicieli małych sklepów, polskich średniaków i zagranicznych sieci handlowych. Wszyscy boją się gigantycznych kar nawet za nieumyślne winy.” – no tak, straszą przedstawiciele sieci handlowych.

„Wszyscy są zdania, że ustawa zaszkodzi nie tylko sklepom, ale także producentom. Twierdzą, że duzi gracze będą się bali podpisywać umowy handlowe z polskimi firmami w obawie przed karami. W konsekwencji większe zakupy robić będą poza Polską.” – nieprawda, Panowie, tendencyjnie piszecie. Ja byłem na spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa, a wy?

„- Widzimy nadmierną koncentrację na rynku spożywczym. Rolą państwa jest działanie antymonopolistyczne. Mamy już dziś jeśli nie monopole, to oligopole. Sam pomysł na ustawę nie jest niczym złym, ale chodzi o jej doprecyzowanie. Kary mogą być niewspółmierne do czynu. Takie ryzyko jest bardzo realne – mówi Radosław Żydok z Fundacji Republikańskiej” – tak? A czytał Pan ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów? Wszystkie zarzuty rozbijają się o to że nowa ustawa jest kopią funkcjonującej ustawy (i prawa europejskiego).

Może się przyda nowa ustawa jeżeli Sąd Najwyższy nie ujednolici swojego stanowiska i nie obroni rolników…

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4, 5.

Nielegalne działania rządu Rumuńskiego w sprawie żywności

„W poniedziałek prezydent tego kraju podpisał ustawę wypracowaną w ramach wsparcia rumuńskich rolników. Nakazuje ona supermarketom sprzedaż co najmniej 51 proc. lokalnie produkowanego mięsa, jaj, owoców, warzyw, miodu, nabiału i pieczywa.”

Każdy znawca prawa konkurencji UE powie że to nielegalne działanie bo faktycznie dyskryminuje sprzedawców z UE. Idiotyczny bezprawny cyniczny gest. Komisja Europejska już reaguje na tą głupotę.

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 22/14

Już wypowiadałem się o tym że najnowsza skarga Kaufland nie ma szans uznania w Trybunale Konstytucyjnym. I nie miała. Postanowienie.

„Trybunał orzekł, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. nie stanowi nadmiernego ograniczenia wolności działalności gospodarczej, ponieważ: po pierwsze, nie zakazuje bezwzględnie pobierania wszelkich opłat, lecz jedynie takich, które utrudniają dostęp do rynku, będąc sprzeczne z dobrymi obyczajami, zagrażają lub naruszają interes innych przedsiębiorców lub klienta; po drugie, orzekający w sprawie czynu nieuczciwej konkurencji sąd powszechny został przez prawodawcę wyposażony w kompetencję szczegółowej oceny i zróżnicowania każdego wypadku pobrania opłaty w zależności od towarzyszących temu okoliczności faktycznych i prawnych…”

Inny artykuł.

Update: Tekst postanowienia.

„Wszystkie skargi zawierają w zasadzie identyczne uzasadnienia. Obszernie przedstawiono w nich ratio legis art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. i przebieg procesu legislacyjnego, zanalizowano orzecznictwo sądowe dotyczące tego przepisu, starano się wykazać, że w ustawodawstwach innych państw nie występuje regulacja tożsama z zakwestionowaną oraz scharakteryzowano model działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącą…

Środowisko handlowców i dostawców, jak wynika z obserwacji resortu gospodarki poczynionych w ramach prac organu doradczego powołanego przy Ministrze Gospodarki pod nazwą Rada Konsultacyjna do spraw Handlu i Usług, jest podzielone w ocenie funkcjonowania zakwestionowanego przepisu u.z.n.k. Obecnie Rada ta koncentruje się na zachęcaniu przedsiębiorców do przystępowania do dobrowolnej inicjatywy Unii Europejskiej, do której może przystąpić każdy przedsiębiorca deklarujący stosowanie się do zbioru zasad i dobrych praktyk, które obejmują m.in. przewidywalność zmian w warunkach umownych, odpowiedzialność przedsiębiorcy za własne ryzyko oraz zasadność żądań i opłat…

Prokurator przypomniał, że w wyroku z 16 października 2014 r., sygn. SK 20/12 (OTK ZU nr 9/A/2014, poz. 102) Trybunał orzekł, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jest zgodny z art. 20 w związku z art. 22 Konstytucji. W tym zakresie postępowanie podlega zatem umorzeniu ze względu na zbędność orzekania, bowiem zachodzi ujemna przesłanka procesowa ne bis in idem. Wskazany skutek procesowy, w ocenie Prokuratora, dotyczy również zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 20 i art. 22 w związku z art. 2 oraz art. 20 i art. 22 w związku z art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji. Wskazane jako wzorce związkowe art. 2 i art. 32 Konstytucji nie mogą bowiem stanowić samodzielnego wzorca kontroli w trybie skargi konstytucyjnej…

Prokurator zwrócił uwagę, że skarżącą swoją argumentację postawionych zarzutów wiąże przede wszystkim z rozbieżnościami w orzecznictwie występującymi na tle stosowania zaskarżonego przepisu oraz wynikającym z nich brakiem przewidywalności przebiegu postępowania…

Odnosząc powyższe do rozpatrywanej sprawy, Prokurator zauważył, że sama skarżąca, powołując liczne judykaty, wskazuje na rozbieżną praktykę orzeczniczą w zakresie wykładni zaskarżonego przepisu i w tym upatruje stan niepewności procesowej stron. W konsekwencji wyklucza to kognicję Trybunału w zakresie zarzutu naruszenia zasad poprawnej legislacji. Prokurator zwrócił ponadto uwagę, że adresatem zarzutu naruszenia zasad poprawnej legislacji może być wyłącznie prawodawca. Zasada ta jest bowiem związana z procesem stanowienia, a nie stosowania prawa…

Przy ocenianiu powyższych kwestii zasadnicze znaczenie ma okoliczność, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. był już przedmiotem kontroli w postępowaniu zainicjowanym wniesieniem skargi konstytucyjnej. W wyroku z 16 października 2014 r., sygn. SK 20/12 (OTK ZU nr 9/A/2014, poz. 102) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jest zgodny z art. 20 w związku z art. 22 Konstytucji…

W rozpatrzonej sprawie skarżąca sformułowała na tle wzorców z art. 20 i art. 22 Konstytucji takie same zarzuty, jakie zostały postawione w skardze o sygn. SK 20/12. Otoczenie normatywne zakwestionowanego przepisu także nie uległo zmianie, co dodatkowo przemawia za tożsamością zarzutów. Zatem w związku ze stanem prawnym powstałym po wyroku o sygn. SK 20/12 konieczne jest umorzenie postępowania w zakresie badania zgodności art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. z art. 20 i art. 22 Konstytucji z uwagi na zbędność wydania orzeczenia z powodu zaistnienia zakazu ne bis in idem

Szczegółowa ocena i zróżnicowanie każdego wypadku pobrania opłaty w zależności od towarzyszących temu okoliczności faktycznych i prawnych należy do sądu powszechnego, który został przez ustawodawcę wyposażony w odpowiednie kompetencje do ich dokonania. „Użyte przez prawodawcę pojęcia pozwalają w procesie sądowego stosowania prawa uwzględnić wyniki badań i twierdzenia z zakresu nauk ekonomicznych, jako dziedziny właściwej do pełnego opisu stosunków łączących przedsiębiorcę dostarczającego towar i przedsiębiorcę przyjmującego go do sprzedaży” (zob. uzasadnienie wyroku o sygn. SK 20/12, cz. III, pkt 6)…

W powołanym wyroku Trybunał przeprowadził pogłębioną analizę proporcjonalności sensu stricto zaskarżonego przepisu, orzekając, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jest rozwiązaniem spełniającym ten wymóg, a tym samym nie stanowi nadmiernego ograniczenia wolności działalności gospodarczej.”

 

 

Błędy i TK

Trybunał Konstytucyjny wydaje wyroki. Nie mówmy o stanowisku TK i nie mówmy że opłaty półkowe są niezgodne z konstytucją. Przepisy prawa i zachowania władcze mogą być niezgodne z konstytucją. Równie dobrze moglibyśmy stwierdzić że kradzież jest niezgodna z konstytucją.

Przy okazji krótki tekst o opłatach.

Sensowny tekst o wyroku TK

Nareszcie czytam sensowny tekst po lawinie bardzo bardzo marnych i tendencyjnych omówień wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Po stronie interesów przedsiębiorców stanął Trybunał Konstytucyjny, który 16 października br. uznał, że art. 15.ust.1 pkt. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest niezbędny dla prawidłowej realizacji wolności umów, a w konsekwencji dla przeciwdziałania nadużyciom pozycji rynkowej przez sieci handlowe. W komunikacie po ogłoszeniu wyroku napisano, że przepis ten jest „rozwiązaniem przydatnym do realizacji celu zakładanego przez prawodawcę oraz odpowiada potrzebom i strukturze rynku, na którym dominują wielkopowierzchniowe obiekty handlowe”. Opinia ta pozwala uważać, że sądy w dalszym ciągu konsekwentnie rozstrzygać będą spory na korzyść dostawców. Nie oznacza to niestety, że sieci handlowe przestaną szukać sposobu na obejście przepisów i powiększenie swoich zysków kosztem mniejszych przedsiębiorców.

Rabat retro czyli premia pieniężna inaczej no i Europa

Będę musiał się szczegółowo ustosunkować się do tego artykułu w najbliższej przyszłości.

W kontekście powyższych prac Komisji Europejskiej warto zastanowić się już obecnie nad ewentualną zmianą art. 15 ust. 1 pkt 4 potwierdzającą, że wolnorynkowe mechanizmy rabatów obrotowych, w tym rabatów retroaktywnych, nie stoją w sprzeczności z ustawowymi zasadami uczciwej konkurencji.” – Trybunał Konstytucyjny się nie zgadza a praktyki sieci handlowych zaczynają wzbudzać sprzeciw nawet w UK, najbardziej laissez fair kraju UE.

Może zacytuję Zieloną Księgę.

Uczciwa praktyka mogłaby przewidywać konieczność uzgodnienia przez strony umowy, że każda z nich przyjmuje odpowiedzialność za swoje własne ryzyko i nie będzie podejmować nieuzasadnionych prób przeniesienia swojego ryzyka na drugą stronę. Strony umowy powinny uzgodnić warunki regulujące ich wkład we działalność własną drugiej strony lub jej działalność promocyjną. Opłaty za zasadne usługi powinny odpowiadać ich wartości. Uczciwa praktyka mogłaby również przewidywać, że w przypadku uzgodnienia przez obie strony opłat za przyjęcie towarów do sprzedaży, opłaty te powinny być współmierne do ponoszonego ryzyka. Strony umowy nigdy nie powinny żądać zapłaty za niezrealizowane usługi czy też niedostarczone towary oraz nigdy nie powinny żądać płatności rażąco odbiegających od wartości/kosztów świadczonej usługi.” – tutaj.

Wytyczne TK? Co ja czytam.

Zaczynam się denerwować czytając niektóre wypowiedzi.

Jednakże, wytyczne Trybunału nie są stosowane przez sądy powszechne. W wydanych już po publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, wyrokach Sądu Najwyższego oddalających skargi kasacyjne Auchan, Sąd Najwyższy – przyjmując ustalenia faktyczne sądów orzekających – położył nacisk na sens handlowy opłat, a nie na kwestię czy opłaty te blokowały rzeczywiście dostęp do rynku – piszą w komentarzu do wyroku TK Małgorzata Kozak, radca prawny i Joanna Niwińska, aplikant radcowski.

Primo – Trybunał Konstytucyjny nie wydaje wytycznych. Nie jest to jego rola w systemie prawnym.

Duo – Proponuję lekturę wyroków sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, sądy od lata przyglądają się konkretom każdej sprawy z zakresu opłat półkowych. Sieci masowo przegrywają sprawy bo ich praktyki są rażąco i jednoznacznie sprzeczne z prawem. Nie prawo jest złe – postępowanie sieci jest naganne. Trybunał zacytował sądy powszechne i Sądu Najwyższego w swoim wyroku. O czym doskonale wiedzą albo powinni wiedzieć obrońcy opłat.

Edit: Dostawca dzisiaj dzwonił i się pytał czy wygra przed sądem bo mu handlowcy mówią że Trybunał rozstrzygnął niekorzystnie na rzecz dostawców. Bzdura i kłamstwo.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 października 2014 r. z uzasadnieniem

Do pobrania.

Wyrok pobrany ze strony Trybunału Konstytucyjnego.

Po pierwsze, celem zaskarżonego przepisu jest przeciwdziałanie nadużyciom pozycji rynkowej przez przedsiębiorców w relacjach z innymi przedsiębiorcami, które skutkują utrudnieniem dostępu do rynku. Zaskarżony przepis stanowi reakcję prawodawcy na praktyki przedsiębiorców o silnej pozycji rynkowej. Pobierali oni bowiem m.in. opłaty za: a) przyjęcie towaru do sieci sprzedaży, b) umieszczenie na półkach sklepowych, c) wpisanie towaru do sieci teleinformatycznej nabywcy, d) konsultacje z nabywcą, e) ekspozycję towaru, f) reklamę towaru, g) usługi logistyczne; h) usługi marketingowe; i) wprowadzenie nowego towaru do sprzedaży, a ponadto różnego rodzaju „bonusy od obrotów” oraz „rabaty potransakcyjne”. Senat, zgłaszając poprawkę, w wyniku której uchwalono zaskarżony przepis, dał „wyraz swemu przekonaniu o naganności stosowanych przez duże sklepy praktyk pobierania dodatkowych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży” (uzasadnienie uchwały Senatu z 21 czerwca 2002 r. w sprawie ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). ”

Analiza orzecznictwa sądowego jednoznacznie potwierdza, że art. 15 ust. 1 pkt. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie jest irrelewantny z perspektywy założonego przez prawodawcę celu (zob. wyroki cyt. w pkt 1 tej części uzasadnienia).

Po drugie, dostrzegając wielowątkowość i złożoność ekonomicznych aspektów opłat, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, należy stwierdzić, że przepis ten nie utrudnia realizacji założonego przez prawodawcę celu.

Po trzecie, zaskarżony przepis uzupełnia w obrocie prywatnoprawnym publicznoprawny zakaz nadużywania pozycji dominujące zawarty w art. 9 ust. 2 pkt 4 oraz 6 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331, ze zm.; dalej: ustawa o ochronie konkurencji).

Po czwarte, zaskarżony przepis, podobnie jak wiele innych regulacji zawartych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (np. art. 15 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy) należy uznać za przydatne narzędzie operacjonalizacji konstytucyjnego standardu ochrony praw i wolności w stosunkach między podmiotami prawa prywatnego.

Po piąte, oceniając przydatność zaskarżonego przepisu, nie sposób nie dostrzec stabilnej tendencji w orzecznictwie sądowym odnośnie do negatywnej kwalifikacji praktyki pobierania przedmiotowo istotnych opłat. Działanie polegające na uzależnianiu przyjęcia towaru do sprzedaży od spełnienia przez dostawcę dodatkowych świadczeń stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji także w stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z 2002 r.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zaskarżony przepis ograniczając wolność prowadzenia działalności gospodarczej jednego podmiotu (tj. przedsiębiorcy przyjmującego towar do sprzedaży), jest niezbędny do ochrony wolności prowadzenia działalności gospodarczej innego podmiotu (tj. przedsiębiorcy dostarczającego towar do sprzedaży), którego dostęp do rynku lub pozycja na rynku – z uwagi na przedmiot prowadzonej działalności gospodarczej i okoliczności faktyczne – jest zależna od działań przedsiębiorców przyjmujących towary do sprzedaży.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zaskarżony przepis jest również niezbędny dla prawidłowej realizacji wolności umów, a w konsekwencji ochrony normy kompetencyjnej wywodzonej z art. 3531 k.c. ” – a to pstryk w oko wszystkim obrońcom opłat półkowych.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził też, że nie stanowi mniej dolegliwego ograniczenia wolności gospodarczej regulacja zawierająca kazuistyczne wyliczenie niedozwolonych postanowień umownych o opłatach za „przyjęcie towaru do sprzedaży”. ” – byłaby to nieprawidłowa technika legislacyjna i tylko zależy obrońcom na takie rozwiązanie, wtedy mogą nazwać premię pieniężną ‚opłatą za doradztwo marketingowe’ i po problemie.

Po drugie, zaskarżony przepis nie stanowi nadmiernego ograniczenia, gdyż orzekający w sprawie czynu nieuczciwej konkurencji sąd powszechny został przez prawodawcę wyposażony w kompetencję szczegółowej oceny i zróżnicowania każdego wypadku pobrania opłaty w zależności od towarzyszących temu okoliczności faktycznych i prawnych. Kompetencja sądu ma postać złożonej czynności konwencjonalnej, której realizacja wymaga uprzednio dokonania wielu ocen cząstkowych, które łącznie dopiero pozwalają na sformułowanie oceny definitywnej (tj. stwierdzenia, że popełniono czyn nieuczciwej konkurencji).

„Trafnie podkreśla się, że „nie można jednak wykluczyć, że między dostawcą a kupującym mogą być nawiązywane relacje umowne, które będą uzasadniały obowiązek świadczenia pieniężnego po stronie dostawcy wówczas, gdy będą one stanowiły ekwiwalent świadczeń ze strony kupującego, polegającego na innych świadczeniach niż sprzedaż samego towaru. Dyspozycją art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. nie są objęte sytuacje, w których obowiązek świadczenia pieniężnego powstaje jako ekwiwalent świadczeń kupującego, nieobjętych treścią umowy sprzedaży. Dopuszczalność ich zawarcia wynika z obowiązującej zasady swobody umów” (wyrok SA w Warszawie z 28 października 2011 r., sygn. akt VI ACa 392/11, Lex nr 1102649). O nieuczciwości dodatkowych postanowień umownych świadczy w szczególności brak ekwiwalentności świadczenia otrzymanego za pobraną „opłatą inna niż marża handlowa” (wyrok SA w Warszawie z 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 391/08, Lex nr 1120126; wyrok SO w Krakowie z 2 września 2008 r., sygn. akt IX GC 102/08, Lex nr 52231 i por wyrok SA w Krakowie z 22 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 1028/08, niepubl.). Pogląd ten należy uznać za dominujący w doktrynie prawa (zob. np. M. Bernatt, T. Skoczny, uwagi do art. 15 [w:] Ustawa…, s. 612-613 i powołana tam literatura oraz por. C. Banasiński, M. Bychowska, Ekonomiczne aspekty…, s. 4-11). Na konieczność oceny ekwiwalentności świadczeń wskazuje również orzecznictwo Sądu Najwyższego (np. wyrok z 12 czerwca 2008 r., sygn. akt III CSK 23/08, OSNC-ZD nr 1/2009, poz. 14) oraz sądów niższych instancji (np. wyroki SA w Warszawie z: 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 391/08, Lex nr 1120126; 5 grudnia 2007 r., sygn. akt I ACa 1053/07, Lex nr 516530). ” – pisałem o tym że to żadne novum. Jednocześnie stwierdzam że nie spotkałem się z uczciwą umową marketingowo/reklamowo/promocyjną.

Strona 1 of 212