ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Zmiany w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

W kontekście ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji konkurencji i zmian w k.c. (art.  4421 [Przedawnienie roszczeń] ) nie doszło do istotnych zmian w przepisach dotyczących opłat półkowych… chyba.

Art.  20.  13 [Przedawnienie roszczeń]

1.  Roszczenia z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji ulegają przedawnieniu z upływem trzech lat. Bieg przedawnienia rozpoczyna się oddzielnie co do każdego naruszenia.
2.  Do przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem nieuczciwej konkurencji stosuje się przepis art. 4421 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459, 933 i 1132).
3.  Przepis ust. 2 nie ma zastosowania do roszczeń o naprawienie szkody z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji stanowiących naruszenie prawa konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, do których stosuje się przepisy wymienionej ustawy.

W kontekście nowej ustawy półkowej (rolniczej), inna nowa ważna ustawa

Należy pamiętać o nowej ustawie o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa (21 kwietnia 2017 r.).

Zastanawiam się nad możliwością stosowania ustawy bez uprzedniej decyzji UOKiK.

Nadto, chyba niemożliwe będzie stosowania przepisów dot. sądów polubownych…

Kilka istotnych przepisów:

Art.  3.  [Odpowiedzialność na zasadzie winy] Sprawca naruszenia jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej komukolwiek przez naruszenie prawa konkurencji, chyba że nie ponosi winy.

Art.  4.  [Domniemanie przerzucenia nadmiernego obciążenia na nabywcę pośredniego]

1.  Jeżeli naruszenie prawa konkurencji skutkowało nadmiernym obciążeniem dla nabywcy bezpośredniego, a nabywca pośredni nabył produkty lub usługi, których dotyczy naruszenie, lub produkty lub usługi będące pochodnymi takich produktów lub usług, lub zawierające takie produkty lub usługi, domniemywa się, że nadmierne obciążenie zostało przerzucone na nabywcę pośredniego.
2.  Na domniemanie, o którym mowa w ust. 1, może powołać się wyłącznie nabywca pośredni, który dochodzi naprawienia szkody wynikającej z przerzucenia na niego nadmiernego obciążenia.

Art.  7.  [Domniemanie wyrządzenia szkody naruszeniem prawa konkurencji]

Domniemywa się, że naruszenie prawa konkurencji wyrządza szkodę.

Art.  9.  [Przedawnienie]

1.  W przypadku roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji termin przedawnienia, o którym mowa w art. 4421 § 1 zdanie pierwsze Kodeksu cywilnego, wynosi pięć lat, a jego bieg nie rozpoczyna się przez czas trwania naruszenia. Bieg terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 4421 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego, rozpoczyna się od dnia zaprzestania naruszenia.
Art.  31.  [Ustalanie wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji]

1.  Przy ustalaniu wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji sąd może posiłkować się wytycznymi zawartymi w komunikacie Komisji 2013/C 167/07 w sprawie ustalania wysokości szkody w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia art. 101 lub art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C 167 z 13.06.2013, str. 19) oraz wytycznymi Komisji Europejskiej, o których mowa w art. 16 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/104/UE z dnia 26 listopada 2014 r. w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej, objęte przepisami prawa krajowego (Dz. Urz. UE L 349 z 05.12.2014, str. 1).
2.  Na wniosek sądu Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej może udzielić sądowi pomocy przy ustalaniu wysokości szkody, jeżeli pozwalają na to zebrany przez niego materiał dowodowy i posiadane informacje.

Wchodzi w życie ustawa z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi

I ciekawe co będzie…

Tekst tu.

Tryb uchwalenia ustawy.

Oświadczenie UOKIK.

Artykuły prasowe:

Gazeta Prawna:

„Uchwalenie ustawy to pokłosie tego, że przez lata UOKiK dostrzegał patologiczne sytuacje w relacjach między sieciami handlowymi a dostawcami. Przykładem były liczne spory o opłaty półkowe, gdy to drobny przedsiębiorca musiał płacić właścicielowi sklepu za to, że ten godził się sprzedawać jego towar.

Sęk w tym, że możliwości działania urzędników były ograniczone. Wielokrotnie przyznawali, że przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 3 ze zm.) zostały zaprojektowane z myślą o zupełnie innych sytuacjach. Przez to nawet wtedy, gdy UOKiK poszukiwał w tych regulacjach ochrony drobnego biznesu, kij w szprychy często wkładały sądy. Postanowiono więc stworzyć specustawę. Tym bardziej, że zielone światło dał Parlament Europejski. W połowie 2016 r. przyjął rezolucję wzywającą Komisję Europejską do wyeliminowania nieuczciwych praktyk handlowych występujących w łańcuchu dostaw produktów spożywczych. Ta uznała jednak, że to zadanie dla państw członkowskich. Rodzimy ustawodawca uznał więc, że nie ma sensu czekać na zmianę stanowiska unijnych decydentów. Trzeba działać samodzielnie.”

Dla Handlu:

„”Tak szeroki zakres interpretacyjny nowej ustawy grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego. W bieżącym roku PGS wielokrotnie postulowała i wzywała Ministerstwo Rolnictwa do przeprowadzenia rzetelnej analizy rozwiązań biznesowych, stosowanych przez międzynarodowe sieci sprzedaży, które pobierają opłaty półkowe na tzw. centrale we Francji, Holandii i Niemczech od rodzimych dostawców towarów. Jednocześnie wyraziliśmy przekonanie, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) ma wystarczające kompetencje w ramach obecnej ustawy (Ust z dn. 16.02.2007) aby skutecznie zapobiegać tego rodzaju nieprawidłowościom na rynku. Niestety nie doczekaliśmy się reakcji tych organów…” – podkreśla Michał Sadecki, prezes PGS.” – ciekawe, nie zauważyłem tego w wypowiedziach. Wydaje mi się że Polska Grupa Supermarketów mocno lobowała za skreśleniem przepisów w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i przyznanie przepracowanego Urzędu monopolu w kontroli.

Dla Handlu 2:

„Zadania dotyczące nowych przepisów będzie realizować delegatura urzędu w Bydgoszczy.

– To dotychczasowe efekty pracy doświadczonego zespołu naszej delegatury UOKiK wpłynęły na decyzję o powierzeniu jej kolejnego, bardzo odpowiedzialnego zadania. Realizacja przepisów nowej ustawy, w skali całego kraju, to z pewnością duże wyzwanie. Materia, którą reguluje, dotyczy ostatecznie nas wszystkich, ponieważ wszyscy jesteśmy konsumentami i chcemy dokonywać jak najbezpieczniejszych zakupów, najlepiej w rozsądnych cenach. Zależy nam również, aby wszelkie relacje między kupującymi i sprzedającymi odbywały się w sposób uczciwy i właśnie temu służyć mają nowe przepisy – powiedział wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz.”

Dla Handlu 3:

„Kary finansowe za wykorzystywanie nieuczciwych praktyk rynkowych nakładane będą tylko na te podmioty, których roczne obroty przekroczą 100 mln zł. Niezależnie od przepisów nowej ustawy, przedsiębiorcom przysługiwać będą wszelkie dotychczas obowiązujące środki prawne, np. możliwość wszczęcia procesu cywilnego na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.”

Radiomaryja.pl:

„Przewaga kontraktowa występuje wtedy, gdy między odbiorcą a nabywcą istnieją duże różnice w potencjale ekonomicznym i jednocześnie słabsza ze stron nie jest w stanie podpisać umowy z innym przedsiębiorcą. W takiej sytuacji silniejsza strona może narzucać tej drugiej pewne rozwiązania. Nowe przepisy mają dać każdemu równe szanse – wyjaśnił prezes UOKiK Marek Niechciał.”

Polskie Radio:

„”Warunkiem podjęcia interwencji przez urząd jest również naruszenie interesu publicznego. Oznacza to, że rolą UOKiK jest wyeliminowanie nieuczciwej praktyki z obrotu gospodarczego, a nie zadośćuczynienie konkretnym, poszkodowanym przedsiębiorcom” – czytamy w komunikacie Urzędu.

UOKiK może nałożyć karę za wykorzystywanie przewagi kontraktowej w maksymalnej wysokości 3 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym.”

Wiadomości Handlowe:

„Jak wyjaśniają eksperci kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland ramach prowadzonego postępowania prezes UOKiK może korzystać z szeregu instrumentów znanych już z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, jak np. żądanie przekazania odpowiednich informacji, czy też przeprowadzenie kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Co istotne, prezes UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktowa, jeżeli:(a) łączna wartość obrotu pomiędzy stronami umowy w roku wszczęcia postępowania lub w którymkolwiek z 2 lat poprzedzających przekracza  50 tys. złotych oraz (b) obrót podmiotu stosującego zakazaną praktykę lub całej jego grupy kapitałowej w roku poprzedzającym wszczęcie postępowania przekraczał 100 mln złotych.”

Wiadomości Handlowe 2:

„– Ta ustawa to tzw. nadregulacja, która kodyfikuje sprawy już unormowane. Wprowadza również przepisy niezgodne z istniejącymi, nieusuniętymi z porządku prawnego. Na przykład, nie zmienia funkcji UOKIK-u, a wręcz każe działać mu w trybie publiczno-prawnym. Ponadto, na podstawie stwierdzenia jednej ze stron – de facto donosu dostawcy, ww. organ arbitralnie wkracza w relacje partnerów biznesowych w trakcie ich negocjacji, od których ów skarżący może przecież odstąpić. Gospodarce i rynkowi to na pewno nie służy – stwierdza dr Maria Andrzej Faliński, ekspert rynku detalicznego.”

Portalspozywczy.pl:

„Wchodząca w życie 12 lipca 2017 roku ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, przygotowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego – uważa Polska Izba Handlu.”

Money.pl:

„Podmioty działające w łańcuchu rolno-spożywczym nadal posiadają swobodę doboru kontrahentów i kształtowania warunków handlowych. Urząd może jednak, w myśl ustawy, ingerować w proces ustalania cen, czy w przypadku odmowy zawarcia kontraktu, jedynie w sytuacjach drastycznych, kiedy zachowanie podmiotu posiadającego w tym procesie istotną przewagę, godzi w interes publiczny.”

Rzeczpospolita:

„- Kiedy mamy do czynienia z przewagą kontraktową?

Przewaga kontraktowa występuje, jeżeli między odbiorcą i nabywcą istnieje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym i jednocześnie słabsza ze stron nie ma wystarczających możliwości sprzedaży lub kupna produktów rolnych lub spożywczych od innych przedsiębiorców. Należy przy tym pamiętać, że posiadanie przewagi kontraktowej nie jest zakazane, niedozwolone jest jej nieuczciwe wykorzystywanie.

– Kiedy sprawą będzie mógł zająć się UOKiK?

Urząd może interweniować wówczas, gdy łączna wartość obrotów między dostawcą a odbiorcą w którymkolwiek z 2 lat poprzedzających rok wszczęcia postępowania przekroczyła 50 tys. zł oraz obrót nabywcy lub dostawcy, który stosuje praktykę, w roku poprzedzającym rok wszczęcia postępowania przekroczył 100 mln zł.”

Rzeczpospolita 2:

„Zdaniem handlowców sklepy będą ograniczały współpracę z mniejszymi, lokalnymi producentami na rzecz dużych grup, a zwłaszcza partnerów zagranicznych. Dlatego można się spodziewać wzrostu znaczenia produktów z importu na rynku spożywczym.

– Podstawowym wyzwaniem dla przedsiębiorców będzie bardzo ogólna definicja przewagi kontraktowej, odwołująca się do pojęć nieostrych i niewyjaśnionych w ustawie. Kolejna trudność to otwarty katalog praktyk niedozwolonych – mówi Małgorzata Urbańska, partner, kierująca praktyką prawa ochrony konkurencji w kancelarii CMS. – To organ stosujący prawo, w tym wypadku prezes UOKiK, będzie kształtował podejście do interpretacji przepisów, a co za tym idzie będzie miał duży wpływ na to, w jaki sposób ustawa zaistnieje na naszym rynku – dodaje.”

Rzeczpospolita 3:

„Z drugiej strony przyczyniają się do upadłości małych firm, zastoju inwestycyjnego, zwolnień pracowników, w końcu ograniczaniu produkcji i zakresu usług, tylko po to, by nie ponosić strat finansowych. Jak sprawdzą się nowe regulacje oczywiście pokaże najbliższa praktyka, zwłaszcza, że zbliżają się żniwa, nie tylko zbożowe.”

Ceo.com.pl:

„Już jutro wchodzi w życie ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, której głównym założeniem ma być ochrona mniejszych producentów, a także zażegnanie sporów między dostawcami, a odbiorcami produktów spożywczych i rolnych. W ustawie wskazano, że organem właściwym w sprawach o stosowanie nieuczciwych praktyk jest prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Swoje zastrzeżenia w tej sprawie może zgłosić każdy przedsiębiorca, który podejrzewa stosowanie takich praktyk. UOKiK będzie mógł nałożyć karę za nieuczciwe praktyki nabywców wobec dostawców, która może być nie większa niż 3 proc. obrotu firmy.

Według Polskiej Izby Handlu zmiany te nie przyniosą zamierzonych efektów, czyli  nie będą chronić polskich producentów przed wykorzystywaniem przez międzynarodowe sieci sprzedaży, bo polski rynek producentów żywności już zdominowany jest przez zagraniczne koncerny. ”

Biznes.onet.pl:

„Małe firmy czy rolnicy będą mogli poskarżyć się na dużych partnerów handlowych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za pomocą anonimowego donosu. UOKiK, jeżeli uzna to za konieczne, może nałożyć karę. Jej maksymalna wysokość to 3 procent obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku”

Gazeta Pomorska:

„Zadania dotyczące nowych przepisów będzie realizowała delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Bydgoszczy. Dlaczego właśnie nasze miasto? – To najlepszy z zespołów – wyjaśniał wczoraj w mieście nad Brdą Marek Niechciał, prezes UOKiK. – Polska nie ogranicza się tylko do Warszawy. Zespół w Bydgoszczy sprawdził się. Po raz pierwszy w historii jedna z delegatur naszego urzędu ma swoją specjalizację.”

Agropolska.pl:

„Zgodnie z ustawą nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej polega w szczególności na:

  •  nieuzasadnionym rozwiązaniu umowy lub zagrożeniu rozwiązaniem umowy;
  •  przyznaniu wyłącznie jednej stronie uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia;
  •  uzależnianiu zawarcia lub kontynuowania umowy od przyjęcia lub spełnienia przez jedną ze stron innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;
  •  nieuzasadnionym wydłużaniu terminów płatności za dostarczone produkty rolne lub spożywcze.”

Agropolska.pl 2:

„Nie zawsze jednak interwencja zostanie podjęta. – Głównym celem ustawy jest ochrona interesu publicznego. Działania UOKiK mają wyeliminować nieuczciwe praktyki z obrotu gospodarczego, a nie zadośćuczynić konkretnym, poszkodowanym przedsiębiorcom – podkreśla UOKiK Marek Niechciał, szef UOKiK.”

Moje wypowiedzi, 12345.

Ostateczny tekst ustawy Ustawa z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi

Tekst.

Wejście w życie w lipcu… 2017-07-12

Ciekawostki:

Art. 4. Ochrona przed nieuczciwym wykorzystywaniem przewagi kontraktowej przewidziana w ustawie nie wyłącza ochrony wynikającej z innych ustaw, w szczególności z przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Art. 40i. 1. Kto: 1) nabywa bez pisemnej umowy produkty rolne należące do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013, będąc do tego obowiązanym zgodnie z art. 38q ust. 1, 2) nabywa produkty rolne należące do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013, na podstawie umowy niespełniającej warunków określonych w: a) art. 125 lub art. 127 rozporządzenia nr 1308/2013 – w przypadku produktów rolnych należących do sektora, o którym mowa w art. 1 ust. 2 lit. c rozporządzenia nr 1308/2013, b) art. 148 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013 – w przypadku produktów rolnych należących do sektora, o którym mowa w art. 1 ust. 2 lit. p rozporządzenia nr 1308/2013, c) art. 168 ust. 4 i 6 rozporządzenia nr 1308/2013 – w przypadku produktów rolnych należących do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 lit. a, b, d–o oraz q–x rozporządzenia nr 1308/2013 – podlega karze pieniężnej w wysokości 10% zapłaty, w rozumieniu art. 29a ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2016 r. poz. 710, z późn. zm.4) ), za produkty nabyte wskutek wadliwej umowy. 2. Nie mają wpływu na obowiązek uiszczenia kary pieniężnej i jej wysokość odstąpienie od umowy oraz czynności mające na celu zmniejszenie wartości umowy, w szczególności obniżenie ceny z tytułu wad produktów i wystawienie faktury korygującej.

Art. 42. Ustawa wchodzi w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 41, który wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Moje wypowiedzi, 12345.

„Donieś na siebie”

Super Express i Inn Poland trochę błędnie piszą o projekcie ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji.

SE: „Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji… Projekt ustawy został przyjęty w związku z tym, że musimy dostosować obowiązujące przepisy do dyrektywy Unii Europejskiej. Poszerza on zakres odpowiedzialności za szkody, które zostały wyrządzone w wyniku naruszenia zasad konkurencji oraz reguluje zasady dochodzenia roszczeń przez poszkodowanych.

Propozycja ministra sprawiedliwości wzbudza jednak kontrowersje, a zwłaszcza zapis, zgodnie z którym oskarżony sam powinien dostarczyć obciążające siebie dowody. Projekt zakłada, że powód będzie mógł złożyć wraz z pozwem do sądu lub w drodze postępowania sądowego wniosek o wyjawienie środka dowodowego. Taki pomysł stanowi nowość w stosunku do obowiązujących przepisów.”

Błąd! Projekt nie dotyczy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji! Projekt nie dotyczy tej ustawy w zakresie dowodów! Projekt minimalnie zmienia uznk ale w nieistotny sposób.

Innpoland: „– To zdecydowanie jest novum, dotychczasowa procedura cywilna przewiduje możliwość wnoszenia przez stronę prośby o zobowiązanie drugiej strony przedłożenia określonych dowodów, które są w posiadaniu tego podmiotu. Natomiast nie ma żadnych sankcji za ich nieprzedłożenie. Można do tego podchodzić z pewnym dystansem, bo jest generalna zasada – nawet w prawie karnym – że można odmawiać zeznań, które mogłyby nam szkodzić – mówi Modzelewska-Wąchal”

Tu bym polemizował, nie można odmawiać wydania dowodu.

 

„TFI zgodziły się na opłaty półkowe”

Ciekawy artykuł o opłatach półkowych przy TFI (Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych).

Płacenie za wejście na rynek (opłata półkowa nie ma niczego wspólnego z rozmieszczeniem i położeniem towaru na półce, wbrew nazwie. ACZKOLWIEK preferowany dostawca, czyli gigant albo mały który płaci najwięcej, będzie preferowany w wyborze miejsc w sklepie – a od miejsca na półce dużo zależy)

Opłata półkowa po angielsku to front-loading fee albo kick-back fee.

„Z zebranych przez nas informacji wynika, że zaproponowały dwie opłaty. Pierwsza to 100 tys. zł rocznie od TFI, druga — 1 tys. zł miesięcznie za każdy sprzedawany przez Analizy fundusz tego TFI. Przykładowo, TFI oferujące przez Analizy pięć funduszy płaciłoby dystrybutorowi 160 tys. zł rocznie. Gdyby funduszy było 10, kwota wzrosłaby do 220 tys. zł. — Model, w którym trzeba komuś zapłacić za samo wejście do jego sieci dystrybucji, a potem płacić jeszcze za każdy indeks produktowy, to klasyczna opłata półkowa, jaka kiedyś funkcjonowała w supermarketach — ocenia Andrzej Gartner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.”

Pod aktualnym prawem taka opłata półkowa nie jest wprost zakazana bo w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mowa jest o ‚towarze’. Inwestycja nie jest towarem.

Ale mam pomysł na takie kick-backi, art. 3 ustawy i analogia.

 

 

Korupcja a Kaufland a opłaty półkowe

Korupcja w Kaufland.

Artykuł.

A to ciekawostka. Handlowcy biorą łapówki a sieci biorą nielegalne opłaty półkowe? Skandal. Skandal. List do premiera. Do Trybunału. Do Sądu Najwyższego.

Coś z Berei.

„Jak wyjaśnił, wszystkie swoje decyzje dotyczące dostawców mógł podejmować dopiero po konsultacji i pisemnej akceptacji przełożonych.

– Nigdy nie żądałem gratyfikacji finansowych. Nie było takich sugestii ani próśb. Jeśli dostawcy przekazywali jakieś kwoty to był to tylko wyraz ich wdzięczności wobec faktu, że działałem sprawnie w interesie dostawców, jak i w interesie firmy Kaufland, przez którą za bardzo dobre wyniki byłem też nagradzany – powiedział Paweł S.

Te opłaty za półki pobierano jako opłaty marketingowe, bo w ten sposób były one zgodne z prawem (…) To był sposób na ukrycie opłat wejściowych nowych produktów – mówił oskarżony, który w sieci Kaufland odpowiadał za asortyment napojów i alkoholi.”

„Pełnomocnicy sieci handlowych występują w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.” – czyli Kaufland potwierdza że handlowcy brali łapówki? Ciekawe.

Artykuły o mojej ulubionej ustawie

„Rządowy projekt ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej czeka na drugie czytanie w Sejmie. Celem zaprojektowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przepisów jest eliminacja nieuczciwych praktyk w handlu artykułami spożywczymi i rolnymi.

„Należy mieć świadomość, że nieuczciwe praktyki to przede wszystkim presja na uzyskanie jak najniższej ceny od nabywcy, a to z pewnością będzie się odbijać na niskiej jakości żywności oferowanej konsumentowi” – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. Resort chce też, żeby nowe prawo „wypleniło” tzw. opłaty półkowe, które często każą sobie płacić duże markety.” – artykuł.

„Producenci żywności też dalecy są od euforii. Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności mówił, że dostawcy popierają ustawę, choć uważają ją za spóźnioną o nawet kilkanaście lat, a w obecnym kształcie nawet mogącą wywołać negatywne konsekwencje. Producenci uważają, że zakres działania ustawy jest mało precyzyjny. Uwagi mają też do przyjętej definicji przewagi kontraktowej.”

Patrz tez tu.

„Upadek małych polskich firm, dalsza monopolizacja rynku i spadek produkcji – to obawy wynikające z ustawy o przewadze kontraktowej. Pomysł PiS tak się nie spodobał branży handlowej, że zjednoczył przeciwnych sobie przedstawicieli małych sklepów, polskich średniaków i zagranicznych sieci handlowych. Wszyscy boją się gigantycznych kar nawet za nieumyślne winy.” – no tak, straszą przedstawiciele sieci handlowych.

„Wszyscy są zdania, że ustawa zaszkodzi nie tylko sklepom, ale także producentom. Twierdzą, że duzi gracze będą się bali podpisywać umowy handlowe z polskimi firmami w obawie przed karami. W konsekwencji większe zakupy robić będą poza Polską.” – nieprawda, Panowie, tendencyjnie piszecie. Ja byłem na spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa, a wy?

„- Widzimy nadmierną koncentrację na rynku spożywczym. Rolą państwa jest działanie antymonopolistyczne. Mamy już dziś jeśli nie monopole, to oligopole. Sam pomysł na ustawę nie jest niczym złym, ale chodzi o jej doprecyzowanie. Kary mogą być niewspółmierne do czynu. Takie ryzyko jest bardzo realne – mówi Radosław Żydok z Fundacji Republikańskiej” – tak? A czytał Pan ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów? Wszystkie zarzuty rozbijają się o to że nowa ustawa jest kopią funkcjonującej ustawy (i prawa europejskiego).

Może się przyda nowa ustawa jeżeli Sąd Najwyższy nie ujednolici swojego stanowiska i nie obroni rolników…

Moje wypowiedzi, 1, 2, 3, 4, 5.

Dziwny wyrok Sądu Najwyższego

„Ciężar wykazania, że sieć pobiera bezprawne opłaty za dopuszczenie towaru do sprzedaży, obciąża firmę, która go dostarczyła.”, wyrok Sądu Najwyższego  I CSK 651/15 (Carrefour).

Co zaprzecza całej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych:

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, w wyroku z dnia 13 października 2010 r., I ACa 707/10, odniósł się do kwestii konieczności wykazania utrudniania dostępu do rynku jako przesłanki czynu nieuczciwej konkurencji: „Wskazanie w przepisie art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jako formy utrudniania dostępu do rynku pobierania innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży ma ten skutek, że w przypadkach stanów faktycznych objętych hipotezą tej normy, nie jest konieczne dodatkowo wykazywanie, iż nastąpiło w jego wyniku utrudnienie dostępu do rynku. Sam ustawodawca przesądził bowiem, że tego rodzaju, stypizowane (»nazwane«) ustawowo zachowanie staje się, per se, czynem niedozwolonej konkurencji, a więc, że utrudnia ono dostęp do rynku (por. cyt. wyżej wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 26 stycznia 2006 r. w spr. II CK 378/05 oraz C. Banasiński, M. Bychowska, op. cit., str. 12-13, T. Skoczny, w: Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Komentarz pod red. J. Szwaji, Wyd. C. H. Beck, W-wa 2006, str. 562-563).”.

„Ustawodawca poprzez samo stypizowanie czynów w art. 15 uznk wskazał, że stanowią one formę »utrudniania dostępu do rynku«. Zbędne jest każdorazowo wykazywanie tej przesłanki, a wystarczając jest przedstawienie faktów świadczących o pobieraniu innych niż marża opłat handlowych za przyjęcie towaru […] Dostęp do rynku rozumiany jest w doktrynie jako swoboda wejścia i wyjścia na rynek, oraz oferowania na nim swoich towarów i usług. Ustawodawca poprzez samo stypizowanie czynów w art. 15 uznk wskazał, że stanowią one formę »utrudniania dostępu do rynku«. Zbędne jest każdorazowo wykazywanie tej przesłanki, a wystarczając jest przedstawienie faktów świadczących o pobieraniu innych niż marża opłat handlowych za przyjęcie towaru.” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2011 r., I ACa 1162/2010, LexPolonica nr 2607449).

„Pośrednie korzyści powoda z utrzymania, czy wzrostu stanu sprzedaży dostarczanych przez niego produktów w żadnym razie nie legalizowały praktyki ich pobierania w sytuacji, w sytuacji gdy art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji bezwzględnie ogranicza świadczenie należne ze sprzedaży cudzych produktów do samej tylko marży. Zwiększenie zysków strony pozwanej, odbywało się kosztem jej dostawcy, którego zyski uzyskane ze sprzedanych już produktów były zmniejszane o wartość tych opłat, przy czym brak było ekwiwalentnego świadczenia strony pozwanej na rzecz powodów.” (Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 3 lutego 2012 r., sygn. akt I ACa 1363/11)

Jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt I ACa 864/12, „Praktyka stosowana przez stronę pozwaną wobec strony powodowej stanowiąca czyn nieuczciwej konkurencji, była zgodnie z art. 3 ust. 1 u.z.n.k także czynnością sprzeczną z dobrymi obyczajami. Nie sposób bowiem, na gruncie niniejszej sprawy stwierdzić, że działanie strony pozwanej nie narusza interesu strony powodowej, która zmuszona była uiszczać stronie pozwanej opłaty za usługi, które bezpośrednio przyczyniały się do zwiększenia obrotu i w konsekwencji zysku przede wszystkim strony pozwanej, a które nie miały bezpośredniego przełożenia przede wszystkim na zakres świadczonych jej usług, a także osiąganych przez nią wyników finansowych. Należy zauważyć, że postępowanie przedsiębiorcy polegające na pobieraniu opłaty za przyjęcie towaru do sklepów celem sprzedaży jest sprzeczne z klauzula dobrych obyczajów, która jest wystarczającą podstawą do zakwalifikowania postępowania przedsiębiorcy jako czynu nieuczciwej konkurencji (por. wyrok SN z 9.01.2008, II CK 4/07 Lex 371787). Sam fakt pobierania opłat innych niż marża handlowa (przesłanka art. 15 ust.l pkt 4 u.z.n.k) stanowi utrudnienie dostępu do rynku, stąd w przypadku wykazania tego faktu (jak to miało miejsce w omawianej sprawie) zwalnia uprawnionego od udowadniania, że stanowi to czyn nieuczciwej konkurencji.”

„Zarazem uznać należy, mając na uwadze w szczególności pozycję ekonomiczną obu stron, wielkość ich przedsiębiorstw i wynikające stąd możliwości organizacyjne i logistyczne, że pobieranie od powoda opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży stanowiło delikt nieuczciwej konkurencji polegający na utrudnianiu powodowi dostępu do rynku. W tym kontekście przywołać należy stanowisko wyrażone w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CK 378/05, LEX nr 172222, zgodnie z którym zastrzeganie dodatkowych opłat przez przedsiębiorcę handlowego za samo to, że kupowane od dostawcy towary znajdą się w sprzedaży w sklepach należących do tego przedsiębiorcy, utrudnia w sposób oczywisty dostęp do rynku i w ten sposób narusza dobre obyczaje handlowe, o których mowa w art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Tym samym w świetle art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji działanie to stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. W efekcie niezasadne są podnoszone w apelacji zarzuty naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2013, sygn. akt I ACa 1/13)

„Przyjmując bowiem, że obie strony osiągały zysk we wzajemnych relacjach handlowych, który zależał wprost proporcjonalnie od wysokości obrotów, nakładanie tylko na jedną ze stron stosunku zobowiązaniowego obowiązku dodatkowego premiowania strony przeciwnej, należałoby uznać za działanie utrudniające dostęp do rynku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 marca 2013 r., I ACa 48/13, LEX nr 1353913).” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 marca 2014 r., sygn. akt I ACa 48/14)

„Natomiast konstrukcja przedmiotowego przepisu wskazuje, że istotą czynu nieuczciwej konkurencji z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. jest utrudnianie dostępu do rynku poprzez sam fakt pobierania opłat innych niż marża za przyjęcie towaru do sklepu i bez znaczenia jest, czy towary te można było zbyć innemu przedsiębiorcy oraz czy zbycie towarów przedsiębiorcy stosującemu takie opłaty jest mniej lub bardziej opłacalne ekonomicznie dla dostawcy niż zbycie innemu przedsiębiorcy (C. B., M. B., „Utrudnianie dostępu do rynku poprzez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towarów do sprzedaży”, Przegląd Prawa Handlowego, nr 4 z 2008 r.).” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 lipca 2014 r., sygn. akt I ACa 142/14)

„Wskazane w tym przepisie formy utrudniania dostępu do rynku nie wymagają wykazywania, że takie utrudnienie nastąpiło, ponieważ tego rodzaju w ustawie określone, stypizowane („nazwane”) zachowanie zostało już z woli ustawodawcy uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, polegający na utrudnianiu dostępu do rynku… Rację ma Sąd odwoławczy, że za ekwiwalent z tytułu pobieranego przez pozwaną rabatu nie można uznać zobowiązania się pozwanej do „promowania produktów firmy P. poprzez eksponowanie na swoich regałach wystawienniczych”, ponieważ niezbędnym wręcz elementem oferowania klientom towaru w stacjonarnym obiekcie handlowym jest jego umieszczenie na półce sklepowej, a sama pozwana nie wskazała, na czym szczególnym miałaby polegać dokonywana przez nią promocja, poza eksponowaniem towarów na regałach wystawienniczych.” (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt III CSK 244/14)

Również wyrok SA w Warszawie z 9.8.2012 (I ACa 66/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Krakowie z 5.10.2012 (I ACa 891/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 5.3.2013 (I ACa 1040/12), wyrok SA w Warszawie 25.11.2011 (I ACa 465/11), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 20.12.2011 (I ACa 601,11),  Lex 1143495, wyrok SA w Lublinie z 25.1. 2012 (I ACa 639/11), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Poznaniu  z 29.6.2010 (I ACa 469/2010), LexPolonica 3997740, wyrok SA w Krakowie z 2.10.2012 (I ACa 864/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 15.3.2011 (I ACa 1162/2011), LexPolonica 2607449, wyrok SA w Warszawie z 23.10.2012 (I ACa 346/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Krakowie (I ACa 993/12), orzeczenia.ms.gov.pl (dostawca wykazał utrudnienie i wygrał), wyrok SA w Warszawie z 5.3.2013 (I ACa 1059/12), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok SA w Warszawie z 12.3.2013 (I ACa 1119/12), orzeczenia.ms.gov.pl

Nie jest to uchwała ale aberracyjny wyrok Sądu Najwyższego.

Również wiem że kilka dni później po tym wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie z Carrefour pominął ten dziwny wyrok.

Strona 1 of 612345...Ostatnia »