ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Skarga nadzwyczajna

Pojawił się nowy środek ‚odwoławczy’ (nie będę chodził w dyskusje semantyczne) – skarga nadzwyczajna przed Sądem Najwyższym. Nazwijmy to pseudo-kasacją.

Art.  89.  [Możliwość wniesienia skargi nadzwyczajnej]

§  1. Od prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego lub sądu wojskowego kończącego postępowanie w sprawie, może być wniesiona skarga nadzwyczajna, jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia praworządności i sprawiedliwości społecznej i:

1)orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji,
2)orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
3)zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego

– a orzeczenie nie może być uchylone lub zmienione w trybie innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia.

Zasadniczo jest to bat na wszelkie orzeczenie które nie były przedmiotem kasacji (a dokładnie można podnieść zarzuty które nie były przedmiotem kasacji).

Jest to ważne dla dostawców… i dla sieci handlowych.

Zastanawiam się czy można tym środkiem obalić wyrok sądu polubownego. Wydaje mi się że tak ale tylko w przypadku gdy wnieśliśmy skargę na wyrok sądu polubownego.

Niestety lista podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi jest ograniczona. Tu są informacje o sposobie wniesienia skargi.

§  2. Skargę nadzwyczajną może wnieść Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz, w zakresie swojej właściwości, Prezes Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Pacjenta, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznik Finansowy i Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

„Ponieważ krąg podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi nadzwyczajnej został określony bardzo wąsko nie ma możliwości wniesienia skargi nadzwyczajnej przez adwokata!”

Uwaga termin – 3 lata do wniesienia skargi od daty wejścia ustawy w życie (3 kwietnia 2018 r.) DLA SPRAW z 1997 r. i późniejszych!

Sądy powszechne ignorują TK – i dobrze

Stary artykuł ale nie umieściłem na blogu. Znalazłem przy pisaniu nowego pozwu.

Nie zgadzam się z krytycznymi uwagami do sądów powszechnych.

TK nie zajmuje się WYKŁADNIĄ PRAWA.

Tym się zajmuje Sąd Najwyższy.

TK nie jest sądem nad sądami. Ma rolę konstytucyjną i ograniczoną.

„Dla kontrastu należałoby jednak przytoczyć w tym miejscu orzeczenia, w których ten sam SA w Warszawie explicite odrzuca przytoczone wyżej twierdzenia TK. W orzeczeniu I ACa 696/14 z 17.11.2014, Sąd odwołując się bezpośrednio do orzeczenia SK 20/12 stwierdził, iż „nie podziela [on] stanowiska Trybunału”, jakoby ciężar dowodu w sprawach z art. 15 ust. 1 pkt 4 obciążać miał twierdzącego, że pobrane opłaty stanowiły czyn nieuczciwej konkurencji.”- i dobrze.

Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

Chciałbym wszystkim klientom jak i potencjalnym klientom przypomnieć o tym że w przypadku opóźnionej płatności faktury (60 dni od otrzymania, niezależnie od umownych terminów płatności – NAPRAWDĘ UMOWA NIE MA TU ZNACZENIA) – należy się 40 EURO od każdej płatności (czyli de facto faktury) zgodnie z brzmieniem ustawy.

Jeżeli wystawiliśmy 3.000 faktur, termin płatności z umowy wynosił 120 dni, odbiorca płacił mniej więcej po 110 dniach, należy się nam 120.000 EURO.

Naprawdę.

 

 

O terminach zapłaty

Przeczytałem dzisiaj wybitnie nieprecyzyjny tekst o ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

  • „Niezależnie od warunków umowy, kontrahent ma prawo do naliczania odsetek ustawowych już po 30 dniach od wystawienia faktury w celu niwelacji kosztu pieniądza”- nieprawda, nie po wystawieniu faktury – od doręczenia!
  • „Po przekroczeniu 60 dni można naliczać odsetki podatkowe.” – nieprawda. Po przekroczeniu terminu płatności (zapłaty)!
  • „Wymuszanie zgody na płatności po okresie przekraczającym 60 dni stanowi nadużycie pozycji dominującej zgodnie z zapisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.” – jedynie w skrajnym przypadku posiadania takiej pozycji przez przedsiębiorcy! (w przypadku relacji agencji reklamowej z ich klientami nie wyobrażam sobie żeby ktokolwiek mógł posiadać pozycji dominującej)
  • „Długie terminy płatności, jako sprzeczne z prawem oraz z dobrymi obyczajami, stanowią także pogwałcenie zapisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jednocześnie działanie takie może zostać odczytane jako naruszenie interesów strony świadczącej usługi z obszaru komunikacji marketingowej.” – nie byłbym tak wybitnie pewny co do tego że to czyn nieuczciwej konkurencji. Nie każde naruszenie prawa jest czynem nieuczciwej konkurencji.

Odsetki od opóźnionych płatności przedawniają się po 3 latach, nie po 2 latach!

Jeżeli kontrahent zapłacił fakturę ale z opóźnieniem (powyżej 30 dni od otrzymania faktury/dostawy towarów) to odsetki uzyskują niezależny byt prawny. Przedawniają się po trzech latach! Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r. (V CK 655/04).

Byłem zaszokowany gdy usłyszałem od klienta że prawnik mówił o 2 letnim terminie przedawnienia odsetek…

A po odsetki idziemy z nakazu w nakazowym (w teorii bo sąd i tak skieruje do upominawczego a potem proces…)

Sądownictwo administracyjne vs cywilne

Nie jest żadnym argumentem w sprawie cywilnej dotyczącej opłat półkowych to że sądy administracyjne kwalifikuje opłaty półkowe jako takie lub inne koszta.

Sąd administracyjny nie zajmuje się wszelkimi aspektami sprawy a w szczególności nie zajmuje się ‚za przyjęciem towarów’ do sprzedaży. Sąd administracyjny zajmuje się władzą administracyjną, podatkami i rozliczeniem ze Skarbem Państwa. Sąd administracyjny nie stoi nad sądem cywilnym. Wyrok sądu administracyjnego jest wiążący dla sądu cywilnego w konkretnej sprawie z udziałem tych samych konkretnych podmiotów i tylko w bardzo wąskim zakresie. Czyli np. sąd administracyjny unieważnia decyzję na podstawie której przyznano własność. Sąd cywilny musi uszanować decyzję w tym zakresie.

Ale to sąd cywilny zajmuje się nieuczciwością pomiędzy kontrahentami. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji absolutnie nie leży w domenie jurysdykcji sądów administracyjnych.

Taka mała dygresja.

Strona 1 of 11