ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Wchodzi w życie ustawa z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi

I ciekawe co będzie…

Tekst tu.

Tryb uchwalenia ustawy.

Oświadczenie UOKIK.

Artykuły prasowe:

Gazeta Prawna:

„Uchwalenie ustawy to pokłosie tego, że przez lata UOKiK dostrzegał patologiczne sytuacje w relacjach między sieciami handlowymi a dostawcami. Przykładem były liczne spory o opłaty półkowe, gdy to drobny przedsiębiorca musiał płacić właścicielowi sklepu za to, że ten godził się sprzedawać jego towar.

Sęk w tym, że możliwości działania urzędników były ograniczone. Wielokrotnie przyznawali, że przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 3 ze zm.) zostały zaprojektowane z myślą o zupełnie innych sytuacjach. Przez to nawet wtedy, gdy UOKiK poszukiwał w tych regulacjach ochrony drobnego biznesu, kij w szprychy często wkładały sądy. Postanowiono więc stworzyć specustawę. Tym bardziej, że zielone światło dał Parlament Europejski. W połowie 2016 r. przyjął rezolucję wzywającą Komisję Europejską do wyeliminowania nieuczciwych praktyk handlowych występujących w łańcuchu dostaw produktów spożywczych. Ta uznała jednak, że to zadanie dla państw członkowskich. Rodzimy ustawodawca uznał więc, że nie ma sensu czekać na zmianę stanowiska unijnych decydentów. Trzeba działać samodzielnie.”

Dla Handlu:

„”Tak szeroki zakres interpretacyjny nowej ustawy grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego. W bieżącym roku PGS wielokrotnie postulowała i wzywała Ministerstwo Rolnictwa do przeprowadzenia rzetelnej analizy rozwiązań biznesowych, stosowanych przez międzynarodowe sieci sprzedaży, które pobierają opłaty półkowe na tzw. centrale we Francji, Holandii i Niemczech od rodzimych dostawców towarów. Jednocześnie wyraziliśmy przekonanie, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) ma wystarczające kompetencje w ramach obecnej ustawy (Ust z dn. 16.02.2007) aby skutecznie zapobiegać tego rodzaju nieprawidłowościom na rynku. Niestety nie doczekaliśmy się reakcji tych organów…” – podkreśla Michał Sadecki, prezes PGS.” – ciekawe, nie zauważyłem tego w wypowiedziach. Wydaje mi się że Polska Grupa Supermarketów mocno lobowała za skreśleniem przepisów w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i przyznanie przepracowanego Urzędu monopolu w kontroli.

Dla Handlu 2:

„Zadania dotyczące nowych przepisów będzie realizować delegatura urzędu w Bydgoszczy.

– To dotychczasowe efekty pracy doświadczonego zespołu naszej delegatury UOKiK wpłynęły na decyzję o powierzeniu jej kolejnego, bardzo odpowiedzialnego zadania. Realizacja przepisów nowej ustawy, w skali całego kraju, to z pewnością duże wyzwanie. Materia, którą reguluje, dotyczy ostatecznie nas wszystkich, ponieważ wszyscy jesteśmy konsumentami i chcemy dokonywać jak najbezpieczniejszych zakupów, najlepiej w rozsądnych cenach. Zależy nam również, aby wszelkie relacje między kupującymi i sprzedającymi odbywały się w sposób uczciwy i właśnie temu służyć mają nowe przepisy – powiedział wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz.”

Dla Handlu 3:

„Kary finansowe za wykorzystywanie nieuczciwych praktyk rynkowych nakładane będą tylko na te podmioty, których roczne obroty przekroczą 100 mln zł. Niezależnie od przepisów nowej ustawy, przedsiębiorcom przysługiwać będą wszelkie dotychczas obowiązujące środki prawne, np. możliwość wszczęcia procesu cywilnego na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.”

Radiomaryja.pl:

„Przewaga kontraktowa występuje wtedy, gdy między odbiorcą a nabywcą istnieją duże różnice w potencjale ekonomicznym i jednocześnie słabsza ze stron nie jest w stanie podpisać umowy z innym przedsiębiorcą. W takiej sytuacji silniejsza strona może narzucać tej drugiej pewne rozwiązania. Nowe przepisy mają dać każdemu równe szanse – wyjaśnił prezes UOKiK Marek Niechciał.”

Polskie Radio:

„”Warunkiem podjęcia interwencji przez urząd jest również naruszenie interesu publicznego. Oznacza to, że rolą UOKiK jest wyeliminowanie nieuczciwej praktyki z obrotu gospodarczego, a nie zadośćuczynienie konkretnym, poszkodowanym przedsiębiorcom” – czytamy w komunikacie Urzędu.

UOKiK może nałożyć karę za wykorzystywanie przewagi kontraktowej w maksymalnej wysokości 3 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym.”

Wiadomości Handlowe:

„Jak wyjaśniają eksperci kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland ramach prowadzonego postępowania prezes UOKiK może korzystać z szeregu instrumentów znanych już z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, jak np. żądanie przekazania odpowiednich informacji, czy też przeprowadzenie kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Co istotne, prezes UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktowa, jeżeli:(a) łączna wartość obrotu pomiędzy stronami umowy w roku wszczęcia postępowania lub w którymkolwiek z 2 lat poprzedzających przekracza  50 tys. złotych oraz (b) obrót podmiotu stosującego zakazaną praktykę lub całej jego grupy kapitałowej w roku poprzedzającym wszczęcie postępowania przekraczał 100 mln złotych.”

Wiadomości Handlowe 2:

„– Ta ustawa to tzw. nadregulacja, która kodyfikuje sprawy już unormowane. Wprowadza również przepisy niezgodne z istniejącymi, nieusuniętymi z porządku prawnego. Na przykład, nie zmienia funkcji UOKIK-u, a wręcz każe działać mu w trybie publiczno-prawnym. Ponadto, na podstawie stwierdzenia jednej ze stron – de facto donosu dostawcy, ww. organ arbitralnie wkracza w relacje partnerów biznesowych w trakcie ich negocjacji, od których ów skarżący może przecież odstąpić. Gospodarce i rynkowi to na pewno nie służy – stwierdza dr Maria Andrzej Faliński, ekspert rynku detalicznego.”

Portalspozywczy.pl:

„Wchodząca w życie 12 lipca 2017 roku ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, przygotowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego – uważa Polska Izba Handlu.”

Money.pl:

„Podmioty działające w łańcuchu rolno-spożywczym nadal posiadają swobodę doboru kontrahentów i kształtowania warunków handlowych. Urząd może jednak, w myśl ustawy, ingerować w proces ustalania cen, czy w przypadku odmowy zawarcia kontraktu, jedynie w sytuacjach drastycznych, kiedy zachowanie podmiotu posiadającego w tym procesie istotną przewagę, godzi w interes publiczny.”

Rzeczpospolita:

„- Kiedy mamy do czynienia z przewagą kontraktową?

Przewaga kontraktowa występuje, jeżeli między odbiorcą i nabywcą istnieje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym i jednocześnie słabsza ze stron nie ma wystarczających możliwości sprzedaży lub kupna produktów rolnych lub spożywczych od innych przedsiębiorców. Należy przy tym pamiętać, że posiadanie przewagi kontraktowej nie jest zakazane, niedozwolone jest jej nieuczciwe wykorzystywanie.

– Kiedy sprawą będzie mógł zająć się UOKiK?

Urząd może interweniować wówczas, gdy łączna wartość obrotów między dostawcą a odbiorcą w którymkolwiek z 2 lat poprzedzających rok wszczęcia postępowania przekroczyła 50 tys. zł oraz obrót nabywcy lub dostawcy, który stosuje praktykę, w roku poprzedzającym rok wszczęcia postępowania przekroczył 100 mln zł.”

Rzeczpospolita 2:

„Zdaniem handlowców sklepy będą ograniczały współpracę z mniejszymi, lokalnymi producentami na rzecz dużych grup, a zwłaszcza partnerów zagranicznych. Dlatego można się spodziewać wzrostu znaczenia produktów z importu na rynku spożywczym.

– Podstawowym wyzwaniem dla przedsiębiorców będzie bardzo ogólna definicja przewagi kontraktowej, odwołująca się do pojęć nieostrych i niewyjaśnionych w ustawie. Kolejna trudność to otwarty katalog praktyk niedozwolonych – mówi Małgorzata Urbańska, partner, kierująca praktyką prawa ochrony konkurencji w kancelarii CMS. – To organ stosujący prawo, w tym wypadku prezes UOKiK, będzie kształtował podejście do interpretacji przepisów, a co za tym idzie będzie miał duży wpływ na to, w jaki sposób ustawa zaistnieje na naszym rynku – dodaje.”

Rzeczpospolita 3:

„Z drugiej strony przyczyniają się do upadłości małych firm, zastoju inwestycyjnego, zwolnień pracowników, w końcu ograniczaniu produkcji i zakresu usług, tylko po to, by nie ponosić strat finansowych. Jak sprawdzą się nowe regulacje oczywiście pokaże najbliższa praktyka, zwłaszcza, że zbliżają się żniwa, nie tylko zbożowe.”

Ceo.com.pl:

„Już jutro wchodzi w życie ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, której głównym założeniem ma być ochrona mniejszych producentów, a także zażegnanie sporów między dostawcami, a odbiorcami produktów spożywczych i rolnych. W ustawie wskazano, że organem właściwym w sprawach o stosowanie nieuczciwych praktyk jest prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Swoje zastrzeżenia w tej sprawie może zgłosić każdy przedsiębiorca, który podejrzewa stosowanie takich praktyk. UOKiK będzie mógł nałożyć karę za nieuczciwe praktyki nabywców wobec dostawców, która może być nie większa niż 3 proc. obrotu firmy.

Według Polskiej Izby Handlu zmiany te nie przyniosą zamierzonych efektów, czyli  nie będą chronić polskich producentów przed wykorzystywaniem przez międzynarodowe sieci sprzedaży, bo polski rynek producentów żywności już zdominowany jest przez zagraniczne koncerny. ”

Biznes.onet.pl:

„Małe firmy czy rolnicy będą mogli poskarżyć się na dużych partnerów handlowych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za pomocą anonimowego donosu. UOKiK, jeżeli uzna to za konieczne, może nałożyć karę. Jej maksymalna wysokość to 3 procent obrotu przedsiębiorcy z poprzedniego roku”

Gazeta Pomorska:

„Zadania dotyczące nowych przepisów będzie realizowała delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Bydgoszczy. Dlaczego właśnie nasze miasto? – To najlepszy z zespołów – wyjaśniał wczoraj w mieście nad Brdą Marek Niechciał, prezes UOKiK. – Polska nie ogranicza się tylko do Warszawy. Zespół w Bydgoszczy sprawdził się. Po raz pierwszy w historii jedna z delegatur naszego urzędu ma swoją specjalizację.”

Agropolska.pl:

„Zgodnie z ustawą nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej polega w szczególności na:

  •  nieuzasadnionym rozwiązaniu umowy lub zagrożeniu rozwiązaniem umowy;
  •  przyznaniu wyłącznie jednej stronie uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia;
  •  uzależnianiu zawarcia lub kontynuowania umowy od przyjęcia lub spełnienia przez jedną ze stron innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;
  •  nieuzasadnionym wydłużaniu terminów płatności za dostarczone produkty rolne lub spożywcze.”

Agropolska.pl 2:

„Nie zawsze jednak interwencja zostanie podjęta. – Głównym celem ustawy jest ochrona interesu publicznego. Działania UOKiK mają wyeliminować nieuczciwe praktyki z obrotu gospodarczego, a nie zadośćuczynić konkretnym, poszkodowanym przedsiębiorcom – podkreśla UOKiK Marek Niechciał, szef UOKiK.”

Moje wypowiedzi, 12345.

Korupcja a Kaufland a opłaty półkowe

Korupcja w Kaufland.

Artykuł.

A to ciekawostka. Handlowcy biorą łapówki a sieci biorą nielegalne opłaty półkowe? Skandal. Skandal. List do premiera. Do Trybunału. Do Sądu Najwyższego.

Coś z Berei.

„Jak wyjaśnił, wszystkie swoje decyzje dotyczące dostawców mógł podejmować dopiero po konsultacji i pisemnej akceptacji przełożonych.

– Nigdy nie żądałem gratyfikacji finansowych. Nie było takich sugestii ani próśb. Jeśli dostawcy przekazywali jakieś kwoty to był to tylko wyraz ich wdzięczności wobec faktu, że działałem sprawnie w interesie dostawców, jak i w interesie firmy Kaufland, przez którą za bardzo dobre wyniki byłem też nagradzany – powiedział Paweł S.

Te opłaty za półki pobierano jako opłaty marketingowe, bo w ten sposób były one zgodne z prawem (…) To był sposób na ukrycie opłat wejściowych nowych produktów – mówił oskarżony, który w sieci Kaufland odpowiadał za asortyment napojów i alkoholi.”

„Pełnomocnicy sieci handlowych występują w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.” – czyli Kaufland potwierdza że handlowcy brali łapówki? Ciekawe.

Podatek handlowy a dostawcy

Podatek handlowy zostanie oczywiście przerzucony na odbiorców.

Artykuł.

„Sieci handlowe konkurują przede wszystkim ceną. Dlatego podatek, wbrew głosom opozycji, nie zostanie przerzucony na klientów, ale na dostawców. – Oni są w trudniejszej sytuacji, niż konsumenci, bo dostawca nie zmieni sobie odbiorcy z dnia na dzień, nie pójdzie do tańszego sklepu, tak jak klient – mówi Onetowi Andrzej Gantner, prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.

To się zresztą już dzieje – sieci handlowe od miesięcy szykują się na nowy podatek i żądają dodatkowych rabatów i upustów. – Taka presja jest widoczna, kontrakty będą zmieniane, jeśli chodzi o ceny w stosunku do wielkości podatku. To było wiadomo od samego początku – mówi Gantner.”

Polska Grupa Supermarketów i opłaty półkowe

PGS skierowała do Mateusza Morawieckiego – Ministra Rozwoju i Beaty Szydło – Prezes Rady Ministrów oraz Henryka Kowalczyka – Przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów, list otwarty z apelem o stawiennictwo i nadzór nad skutecznym działaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) w ramach nadzoru nad praktykami stosowanymi przez międzynarodowe sieci w sprawie opłat półkowych pobieranych od dostawców na polskim rynku.”

Jaki nadzór? UOKiK na razie nie ‚nadzoruje’ kwestie opłat półkowych. Na razie.

Istota opłat półkowych

Absolutnym błędem jest myślenie że opłaty półkowe pobiera się za konkretne miejsce na półce albo za świadczenie.

Dostałem taki email od studenta:

„Szanowny Panie,

piszę z uprzejmą prośbą w sprawie tzw. opłat półkowych.
Skoro jest to praktyka nielegalna, to dlaczego rzeczywistość nie uległa zmianie i nadal produkty markowe, reklamowane i droższe nadal są na wysokości wzroku i często mają dedykowane miejsca (czy tzw. standy) w sklepach (małych i dużych)?
Jeśli chciałabym wprowadzić do sieci marketów swój produkt i wybrać sobie najlepsze miejsce na półce, to co bym usłyszała od sieci? Że ktoś je już zajął na najbliższy rok i mogę się licytować z nim za rok?”
Moja odpowiedż:
„Opłaty półkowe nie dotyczą produktów markowych, liderów rynkowych.

Płacą średni i mali polscy dostawcy.

Nie płacą za eksponowanie czy reklamę tylko za to ze w ogóle znajdują sie w ofercie sklepu.

Nie płaci się za najlepsze miejsce na polce.

Proszę nie wchodzić w pułapkę myślenia ze opłata wiąże się z czymkolwiek oprócz bardzo kruchej współpracy polegającej na deklaracji chęci kupowania produktów od dostawcy.

Duży zagraniczny dostawca ma swoje standy, swoje reklamy i głownie przejmują sie konkurencja a nie kontrahentami.

Produkty w najlepszych miejscach w sklepach to są to produkty które są a) liderami rynkowymi dzięki olbrzymim nakładom producentów w niezależną reklamę b) produktami własnej marki sklepów (produkowanymi przez dużych i średnich producentów po cichutku).”

Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

Chciałbym wszystkim klientom jak i potencjalnym klientom przypomnieć o tym że w przypadku opóźnionej płatności faktury (60 dni od otrzymania, niezależnie od umownych terminów płatności – NAPRAWDĘ UMOWA NIE MA TU ZNACZENIA) – należy się 40 EURO od każdej płatności (czyli de facto faktury) zgodnie z brzmieniem ustawy.

Jeżeli wystawiliśmy 3.000 faktur, termin płatności z umowy wynosił 120 dni, odbiorca płacił mniej więcej po 110 dniach, należy się nam 120.000 EURO.

Naprawdę.

 

 

Podatek od marketów

jest fatalnym, głupim i nielegalnym pomysłem który tylko uderzy w dostawców.

Sieci handlowe nie przerzucą ciężar podatku na klientów, nie wezmą na siebie i obciążą dostawców żądaniami ponoszenia opłat lub obniżką cen produktów.

Nadto jest podatkiem nielegalnym pod prawem europejskim bo jego celem jest ‚ograniczenie rozwoju zagranicznych sieci’ – nie rozumiem jak w 2015 r. nie można rozumieć że w UE nie wolno dyskryminować nawet pośrednio przedsiębiorstw z innych krajów Unii. Jak politycy mogą twierdzić  ze, „Nowy podatek – według PiS – ma również przeciwdziałać ekspansji zagranicznych sieci handlowych”  a uważać że nie jest formą dyskryminacji? ETS złapie was za słowa.

 

Strona 1 of 3123