ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 22 402 66 43, tel. kom. +48 513 468 655
fax: +48 22 402 66 43
dustin@dustinducane.com

Nie potrzebujemy nowej ustawy!

„Resort rolnictwa przygotowuje specjalną ustawę, która ma wyeliminować nieuczciwe praktyki, jakie sieci handlowe stosują wobec dostawców. Ministerstwo z takim projektem chce zdążyć jeszcze przed wprowadzeniem podatku obrotowego od sprzedaży detalicznej.” – ojeju ojeju i ojeju.

Doskonale sobie radzimy z opłatami półkowymi przed sądami powszechnymi w sytuacji w której dostawca chce powalczyć z siecią.

Pisałem już o bzdurnym fatalnym projekcie poprzedniego rządu, pisanym chyba przez prawników sieci handlowych.

Ciarki mi przechodzą czytając komunikat i wypowiedzi.

„Analizowane są dobre praktyki prawne i funkcjonalne w krajach Unii Europejskiej, a także propozycje rozwiązań zgłoszone przez krajowe organizacje branżowe.” – POLSKA JEST LIDEREM W TYM ZAKRESIE.

„Będziemy się wzorować na rozwiązaniach innych krajów, np. Francji – powiedział wiceminister” – Francuski rolnik chciałby mieć swoją ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

„Wiceszef rolnictwa zaznaczył, że za poprzedniego rządu była podejmowana próba uregulowania relacji przetwórstwo-handel w postaci pracy nad kodeksem dobrych praktyk. Nic z tego nie wyszło. W naszych warunkach raczej takie porozumienia będzie trudne – ocenił.” – „Kodeks dobrej praktyki” będzie katalogiem opłat półkowych. Doskonała obrona dla sieci handlowych.

„Np. Polska Izba Mleka szacuje, że sieci pobierają nawet 30 różnych dodatkowych opłat za sprzedaż towaru, m.in. jest to opłata tzw. półkowa, czyli opłata za umieszczenie produktu na określonym miejscu.” – CO? Opłatami półkowymi są wszelkie dodatkowe opłaty za sprzedaż towaru.

Chcecie poprawić los dostawców?

  • Termin przedawnienia 10 lat.
  • Zakaz stosowania klauzuli arbitrażowej.
  • Zakaz zrzeczenia się roszczeń.
  • 3x odszkodowanie za pobieranie opłat.
  • Odsetki naliczone od daty pobrania opłaty.

Gwarantuję że opłaty półkowe znikną z polskiego rynku w ciągu roku.

Update: O jeju. I o jeju, jeju.

Zmiany w regulaminie NASK

Zmienia się regulamin NASK – co miałoby znaczenie dla sporów dotyczących domen internetowych ale nie widzę istotnych zmian.

Pozostają pewne olbrzymie problemy z procedurą rozstrzygnięcia sporów – nie będę pisał o tych problemach bo sprzyjają cybersquatterom. I to bardzo.

Dalej o premiach pieniężnych i bonusach

Kolega mi podesłał ciekawy wyrok z Krakowa, ewidentnie z udziałem Tesco, Sąd Apelacyjny w Krakowie I ACa 90/15 z dnia 4 kwietnia 2015 r. (wystarczy kliknąć link)

„[Ustalenia Sądu Okręgowego] Natomiast opłata stanowiąca procent obrotów istotnie jednoznacznie obniża cenę towarów sprzedawanych przez powoda o wskazany procent, co oznacza, że jest legalnym upustem od umówionej wcześniej ceny. Zdaniem Sądu art. 15.1 punkt 4 u.z.n.k. ogranicza swobodę stron tylko w zakresie sposobu konstrukcji cennika. Mianowicie musi on być skonstruowany w sposób pozwalający na jednoznaczne ustalenie marży przedsiębiorcy handlowego. Skoro marża jest różnicą między ceną towaru na półce sklepowej i ceną, po jakiej kupił go przedsiębiorca handlowy od swojego dostawcy, to przedsiębiorca handlowy może zaopatrywać się tylko wg jednoznacznie określonej ceny jednostkowej.

[Sąd Apelacyjny] Odnośnie pobierania przez stronę pozwaną bonusu za przekroczenie wskazanego w umowie progu obrotów, problem jest o wiele bardziej skomplikowany, o czym świadczy rozbieżne orzecznictwo sądowe w tej kwestii. W myśl najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego pobieranie przez kupującego dodatkowych premii pieniężnych, zwanych często rabatami czy bonusami posprzedażowymi nie musi być uznane za dodatkową – oprócz marży – opłatę półkową. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę co do zasady podziela ten pogląd. Znajduje on bowiem potwierdzenie w powszechnej praktyce obrotu, w którym często kupujący decydując się nabyć większą niż przeciętną ilość towaru- nawet w dłuższym okresie czasu – uzyskuje od sprzedającego swoisty upust.

Nie można się zatem zgodzić z apelującym powodem, że stosowanie tego rodzaju upustów oznacza zawsze „opłatę półkową”, choć w orzecznictwie wyrażono także stanowisko, że uzgodnienie w umowie, iż sprzedawca wypłaci kupującemu premię pieniężną z tytułu osiągnięcia nawet określonej wielkości sprzedaży oceniać należy jako udzielenie tzw. rabatu posprzedażowego, mieszczącego się w kategorii rabatu wskazanego w art. 15 ust. 1, pkt 4 u.z.n.k. (wyrok SN z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. akt I CSK 236/13, niepubl.).

W realiach niniejszej sprawy, w kontekście współpracy stron w okresie poprzednim – z braku odmiennych twierdzeń stron oraz inicjatywy dowodowej – Sąd uznał, że z uwagi na stosunkowo wysoką wartość bonusu (19,5 %, w odniesieniu do cen hurtowych wynoszących z reguły kilka procent – fakt powszechnie znany), ustalony próg obrotów na poziomie 20.000 zł jest zbyt niski, aby uznać, iż spełnia on kryterium ekwiwalentności w kontekście średnich obrotów miesięcznych w roku 2011r sięgających 100.000 zł. Z tej przyczyny Sąd uznał, że dopiero po przekroczeniu wartości obrotów na poziomie 50.000 zł (około połowy rzeczywiście zaistniałych obrotów) można mówić o wzajemnej korzyści stron, co uprawnia pozwaną do naliczenia przedmiotowego bonusu. Ustalenie bonusu na rażąco wysokim poziomie, czy też wskazanie progu obrotów na oczywiście zaniżonym poziomie należy ocenić jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interes kontrahenta w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.z.n.k. a nawet sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. Omawiana kwestia przypomina problem „lichwiarskich odsetek” umownych rozstrzygany na gruncie kodeksu cywilnego w okresie przed wejściem w życie art. 359 § 2 (1) k.c.”

Argumentacja ciekawa choć nie zgadzam się z tym że od pewnego progu bonus obrotowy jest legalny i uczciwy.

Niemniej jednak może to będzie argument dla osób walczących z premiami pieniężnymi, bonusami i ‚rabatami pospredażowymi’.

Pisałem jużtroszkę‚ o tym problemie.

 

Zapis na sąd polubowny a zawezwanie do próby ugodowej II

Pisałem już o zapisie na sąd polubowny w kontekście zawezwania do próby ugodowej.

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie III CZP 30/15. Nie spodobał mi się (prawniczo) wniosek Sądu Okręgowego w Krakowie. Czekam na uzasadnienie.

Artykuł RP o problemie i inny artykuł o ‚uciekaniu’ do arbitrażu przez sieci.

Update: Przynajmniej w jednej sprawie wybroniłem moje stanowisko co do tego że zapis nie wyklucza zawezwania do sądu powszechnego.

I dalej o zapisach na sąd polubowny

„Resort gospodarki pracuje nad ustawą popularyzującą pozasądowe rozwiązywanie sporów. Po zmianach ogłoszenie upadłości nie spowoduje przerwania postępowania przed sądem arbitrażowym. W mocy pozostanie też zapis na sąd polubowny.”

Jak dotychczas często było tak że ogłoszenie upadłości dostawcy ‚wywalało’ proces o opłaty półkowe albo zapis na sąd polubowny.

Zapis na sąd polubowny a zawezwanie do próby ugodowej

Ostatnimi czasami muszę odpowiadać za zarzuty prawników sieci handlowych w kwestii tego że zapis na sąd polubowny wyklucza wystosowania zawezwania do próby ugodowej – co ma olbrzymie znaczenie przy przerwaniu przedawnienia roszczeń.

Znamienne jest przy tym próba wypaczenia trybu sądownictwa ‚polubownego’ do wykluczenia wystąpienia z zawezwaniem do próby ugodowej! Wcale nie zależy sieciom na polubownym rozwiązaniu sporów ale na zawężeniu dostępu do środków ochrony prawnej… (proszę nie myśleć że krytykują sądy polubowne, krytykują każdą manipulacją instytucją).

Sąd Najwyższy zajmie się tą kwestią – ale już zajmował się podobną kwestią, stwierdził że sąd polubowny NIE jest od koncyliacyjnego załatwienia spraw, sąd polubowny sądzi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2001 r., IV CKN 139/2001) (EDIT: Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały)

Zapis na sąd polubowny nie wyklucza wystosowania skutecznego zawezwania do próby ugodowej.

„Nieprzekonywające są argumenty pozwanego, że zapis na sąd polubowny wyłącza możność skorzystania z tej drogi – postępowania o zawezwanie do próby ugodowej przed sądem powszechnym. Nie stoi to bowiem w sprzeczności z celem samego zapisu na sąd polubowny, a nie miał tu miejsca przypadek wystąpienia wprost z pozwem do Sąd państwowego.” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2013 r., Sygn. akt IA Ca 960/12, IA Cz 1381/12)

Podobnie Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w wyroku z dnia 11 czerwca 2007 r., sygn. akt SA 56/06 – zapis na sad polubowny nie stanowi przeszkody dla zawezwania do próby ugodowej, mając na względzie, iż sąd powszechny w takim postępowaniu nie analizuje sprawy merytorycznie.

Po pierwsze, zapis na sąd polubowny, zgodnie z k.p.c. dotyczy sporów.

„Poddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego wymaga umowy stron, w której należy wskazać przedmiot sporu lub stosunek prawny, z którego spór wyniknął lub może wyniknąć (zapis na sąd polubowny).”  (Art. 1161 § 1.  k.p.c.)

Zarzut zapisu na sąd polubowny można podnieść tylko na etapie sporu – „W razie wniesienia do sądu sprawy dotyczącej sporu objętego zapisem na sąd polubowny, sąd odrzuca pozew lub wniosek o wszczęcie postępowania nieprocesowego, jeżeli pozwany albo uczestnik postępowania nieprocesowego podniósł zarzut zapisu na sąd polubowny przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy.” (Art. 1165. § 1 k.p.c.)

„W kwestii natomiast terminowości podniesienia zarzutu zapisu na sąd polubowny Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowisko skarżącej, aby zarzut ten mógł być najpóźniej zgłoszony na etapie prowadzonego pomiędzy stronami postępowania pojednawczego. Stosownie do art. 192 pkt 1 k.p.c. o stanie zawisłości sporu mówić można dopiero od momentu doręczenia odpisu pozwu stronie przeciwnej.” (Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 maja 2014 r., V ACz 343/14)

Spór zgodnie z przepisami postępowania cywilnego istnieje na etapie pozwu.

Spór nie istnieje jeżeli przed tutejszym Sąd wnioskodawc pyta się o możliwość zawarcia ugody.

Po drugie, uprawnienia wniesienia zawezwania do próby ugodowej w celu przerwania biegu przedawnienia jest uprawnieniem wynikającym z kodeksu cywilnego, które to uprawnienie jest realizowane przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym[1], przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (Art. 123 § 1 pkt 1 k.c).  Kluczowe jest to brzmienie że nie musi to być czynność przed sądem powszechnym właściwym do rozpoznania tej konkretnej sprawy ale do takich podobnych spraw. Czynność przed niewłaściwym sądem (np. miejscowo) jest ważna.

Po trzecie, regulamin tego sądu  w ogóle nie przewiduje trybu zawezwania do próby ugodowej. Częściowe zrozumiałe byłby argument przeciwnik gdyby doszło do zastąpienia trybu postępowania pojednawczego przewidzianego w k.c. i k.p.c. odpowiednim trybem postępowania przed sądem polubownym ale to nie ma miejsca. Tryb mediacji przewidziany w Regulaminie na pewno nie jest trybem postępowania pojednawczego (np. wymaga obustronnej zgody do inicjonowania a zresztą mediacja jest inną formą postępowania przewidzianą w k.p.c.). Zapis na sąd polubowny zastępuje rozstrzygnięcia sporu z pozwu przez sąd powszechny, nie wyłącza zaś kompletnie inne kompetencje sądu powszechnego.



[1] Przy skutecznym zapisie na Sąd Polubowny, „Prawidłowa wykładnia art. 123 § 1 pkt 1 k.c. prowadzi do wniosku, że jedynie powołanie sądu lub innego organu do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju musi wynikać bezpośrednio z przepisu ustawy. Wymóg ten z oczywistych względów nie odnosi się do Sądu polubownego, bezpośrednim bowiem źródłem powołania tego ostatniego jest – z woli ustawodawcy (art. 698 § 1 k.p.c.) – wola stron wyrażona w zawartej przez nie umowie o poddanie sporu właściwości Sądu polubownego, przybierająca postać zapisu na Sąd polubowny.” (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., V CK 467/04).

Przegrane Auchan przed Sądem Najwyższym

Temat opłat półkowych wrócił do mediów gwałtownie na skutek kilku wyroków.

Auchan przegrał kolejne 2 sprawy (Sygnatura akt I CSK 615/13, I CSK 597/13, wyroki z 23 października 2014 rprzed Sądem Najwyższym.

Trudno przyjąć, że opłaty wynegocjowane przez strony były oparte na równych zasadach – dodał sędzia Mirosław Bączyk. – Opłata w postaci premii dla sieci, czy opłata logistyczna pobierana od małego dostawcy – to jest patologia rynkowa – zaznaczył SN.”

Update: Mój wpis o tym że praktyka sądowa (w tym SN) niczym się nie różni od stanowiska TK.

Przedawnienie w sprawach dotyczących opłat półkowych

Okres przedawnienia liczy się od daty pobrania. Najczęściej będzie to data potrącenia (kompensaty) – a najściślej od daty w której dostawca dowiedział się o potrąceniu.

NIE liczymy od daty wezwania (dzisiejszy artykuł?) – roszczenia w ogóle by się przedawniały (a szkoda…)

Sądy ostatnio naliczają odsetki od daty wezwania – ale ten termin nie pokrywa się z terminem przedawnienia!

Uchylenie wyroku sądu polubownego

Nie łudźmy się.

„Monika Hartung: Bardzo trudno. Podstawy takiej skargi są bardzo ograniczone, a sądy powszechne wykładają je w sposób zawężający, a przynajmniej niezwykle precyzyjny. Pod względem ścisłości podstaw widać tu pewne podobieństwo do skargi kasacyjnej. I trudno się dziwić. Jeśli ktoś decyduje się poddać spór osądowi sądu arbitrażowego, czyli z wyłączeniem systemu sądownictwa powszechnego, to czyni to z wszelkimi tego konsekwencjami. ”

Link (Wardyński)

Co nie znaczy że nie warto wybrać się do takiego sądu.

Strona 1 of 11